WZA BSK zdecyduje o emisji i fuzji z ING

Beata Tomaszkiewicz
opublikowano: 2001-06-28 00:00

WZA BSK zdecyduje o emisji i fuzji z ING

Dziś na walnym zgromadzeniu akcjonariuszy Banku Śląskiego mają zapaść decyzje o połączeniu spółki z polskim oddziałem ING oraz o emisji akcji skierowanej do inwestora strategicznego.

Bank Śląski zamierza wyemitować 3,75 mln akcji wycenionych na 265 zł za jedną. Emisja przeznaczona została dla ING Bank w zamian za włączenie do BSK polskiego oddziału ING. Z prawa poboru nowej emisji są wyłączeni wszyscy pozostali akcjonariusze.

Konflikt interesów

Uchwała o przeprowadzeniu emisji ma zapaść na dzisiejszym WZA. Tymczasem protestuje przeciwko niej grupa drobnych udziałowców, której jednak prawdopodobnie nie uda się zablokować uchwały. By do tego doszło mniejszościowi akcjonariusze muszą dysponować akcjami dającymi im ponad 20 proc. głosów. Tymczasem na ostatnim walnym posiadali oni akcje uprawniające do 15-proc. głosów.

Po przeprowadzeniu emisji kapitał akcyjny BSK zwiększy się o 37,5 mln zł, czyli o 40 proc. Natomiast udział ING w polskiej spółce wzrośnie o blisko 10 proc. — do 85 proc.

Także na dzisiejszym WZA ma zapaść decyzja o samym połączeniu polskiego oddziału ING z Bankim Śląskim i zmianie nazwy spółki na ING BSK. Do fu- zji formalnie ma dojść w październiku.

— Po fuzji zaoferujemy nowe produkty i umocnimy naszą pozycję na rynku. Dzięki partnerowi dostaniemy także dostęp do jego międzynarodowych klientów — twierdzi Marian Czakański, prezes BSK.

Bank będzie także rozbudowywał sieć oddziałów i elektroniczne kanały dystrybucji produktów. Równocześnie zarząd będzie starał się podnieść efektywność spółki m.in. poprzez ograniczenie kosztów. Oznacza to również konieczność rezygnacji z niektórych etatów. Z banku będzie musiało odejść około 600 osób.

Centrala w Katowicach

Nadal siedzibą centrali banku pozostaną Katowice. Wiadomo jednak, że departamenty i spółki związane m.in. z rynkiem kapitałowym będą prowadziły działalność w Warszawie.

Nie wiadomo natomiast, czy w przyszłości z nazwy w ogóle nie zniknie nazwa Banku Śląskiego. Rynek spekuluje, czy główny udziałowiec będzie się starał o wycofanie banku z giełdy.

— Sądzę, że do tego nie dojdzie, bowiem do wycofania spółki z obrotu publicznego potrzeba wielu skomplikowanych procedur i zgody m.in. Komisji Papierów Wartościowych, a ta zazwyczaj jest temu przeciwna — ocenia jeden z analityków.

Jednak teraz nikt nie ma wątpliwości, że tym razem Holendrom uda się bez problemów przegłosować na WZA wszystkie uchwały. Mają oni bowiem już prawo do wykonywania głosów również z akcji zakupionych w wyniku wiosennego wezwania.