Wzrasta znaczenie specjalistów HR
Zarządzanie zasobami ludzkimi jest w Polsce wciąż niedoceniane. Jednak coraz częściej zdarza się, że zarządy dostrzegają działania specjalisty, umiejętnie kierującego personelem, tym bardziej że obecnie jedyną trwałą przewagą konkurencyjną firmy, której nie da się skopiować, są właśnie zasoby ludzkie.
Przy dzisiejszej konkurencji umiejętne zarządzanie zasobami ludzkimi decyduje o pozycji na rynku. Wykwalifikowana kadra jest dla firmy warunkiem odniesienia sukcesu. Wzrasta również rola osoby zarządzającej personelem. Dyrektor ds. zarządzania zasobami ludzkimi pełni w przedsiębiorstwie ważną funkcję, która wbrew powszechnemu mniemaniu nie ogranicza się do czynności administracyjnych.
Potrzebny lider
— Zarządzanie zasobami ludzkimi musi być częścią ekonomicznego modelu działalności oraz narzędziem, pozwalającym na obsługę klienta na najwyższym poziomie. Osoba zarządzająca personelem musi wybrać priorytety działania, które są zgodne z ogólną polityką firmy. Strategia zarządzania powinna zmierzać w kierunku stworzenia przewagi konkurencyjnej, tzn. zgranych i wykwalifikowanych zespołów. W polskich warunkach często się je lekceważy, nie zapewniając dostatecznych środków do wynagradzania kadr o najwyższym znaczeniu — tłumaczy Colin N. J. Wilks, partner Delloite & Touche.
Jego zdaniem, rola umiejętnego zarządzania personelem jest najbardziej widoczna podczas restrukturyzacji przedsiębiorstwa.
Kraj zmian
W Polsce tego typu procesy zachodzą szczególnie często. Bez wsparcia specjalistów nie da się uniknąć niepożądanych reakcji pracowników, które prowadzą do osłabienia wizerunku firmy.
— Restrukturyzacja to nie tylko prywatyzacja przedsiębiorstwa. Przekształcenia strukturalne następują również w wyniku fuzji przedsiębiorstwa czy też likwidacji produkcji części asortymentu lub uruchomienia nowej linii. We wszystkich przypadkach potrzebny jest lider, który przeprowadzi pracowników przez trudny okres. Dobry dyrektor powinien umieć zidentyfikować i docenić najwartościowszych dla firmy ludzi. Na nim skupia się napięcie związane ze zwolnieniami, musi więc umieć pozyskać ludzi odchodzących z organizacji. Od osoby zarządzającej personelem zależy w dużej mierze wizerunek firmy — twierdzi Colin N. J. Wilks.
Dwie role
Funkcja zarządzania zasobami ludzkimi ewoluuje w kierunku roli jednocześnie strategicznej i doradczej.
— Tradycyjny wizerunek dyrektora do spraw HR był nadmiernie zestandaryzowany i administracyjny. Zmiany podyktowane są przed wszystkim rozwojem technologii, dążeniem do ciągłego ograniczania kosztów, przyspieszoną globalizacją, szybkimi zmianami na rynku oraz wzrastającą rolą kapitału wiedzy. W zarządzaniu zasobami ludzkimi uwypukla się teraz rolę lidera — dyrektora personalnego. Do jego nowych kompetencji mają należeć umiejętności interpersonalne, rozumienie specyfiki biznesu, umiejętność budowy wiarygodności, wizjonerstwo, przywództwo w procesie zmian, podejście doradcze — wyjaśnia Krzysztof Kwiecień, partner w Deloitte & Touche.
W polskich przedsiębiorstwach funkcja dyrektora personalnego ma jeszcze tradycyjny wymiar. Według specjalistów, sytuacja powoli zmienia się. Jednak do profesjonalnego zarządzania firmą potrzeba zgody prezesa czy zarządu. Restrukturyzację należy więc rozpocząć od zmiany ich mentalności.
— W polskich oddziałach ABB możemy mówić o pewnej niezależności zarządzania. Dyrektor personalny przyjmuje strategię rozwoju pracowników zgodnie z założeniami głównej linii przedsiębiorstwa, która nie odbiega jednak od linii światowej. Tak naprawdę jednak to na ogólną strategię przedsiębiorstwa nie mamy wpływu. Jest ona ustalana przez międzynarodowy zarząd — twierdzi Hanna Dąbrowska, dyrektor ds. HR w ABB.
Dodaje jednak, że krajowe oddziały międzynarodowych koncernów są zdane na wcześniej już ustalone struktury zarządcze. Rola dyrektora do spraw zasobów ludzkich jest doceniana lecz w oddziałach krajowych brakuje jej swobody.
Agnieszka Ostojska