Wzrost marż na Catalyst to nie przypadek

  • Emil Szweda
opublikowano: 11-03-2016, 17:01

Emisje Kruka – prywatna i publiczna – potwierdzają zmianę trendu. Marże zaczęły rosnąć, co powinno przyciągać nowych inwestorów

O ile za wyższym oprocentowaniem nowych emisji Kredyt Inkaso, Bestu czy Getin Noble Bank mogą stać argumenty dotyczące samych emitentów, o tyle trudno to samo powiedzieć o Kruku, który może pochwalić się najniższym od lat wskaźnikiem zadłużenia i jednocześnie najlepszym pokryciem długu zyskiem EBITDA i najwyższym wskaźnikiem pokrycia odsetek. Powinno to raczej przemawiać za dalszym zmniejszeniem marży. Można naturalnie powiedzieć, że emisyjna ofensywa Kruka (215 mln zł w dwóch emisjach to niewiele mniej niż windykator uplasował przez cały 2015 r.) wymagała podniesienia marży dla samej mobilizacji inwestorów, lub że jest ono związane z dyskontowaniem pogorszenia wskaźników zadłużenia za sprawą realizowanych na kredyt inwestycji (Kruk na nowe pakiety wierzytelności może wydać w tym roku nawet 1 mld zł). Ale raczej można wyższe marże wiązać z wpływem podatku bankowego (opodatkowanie aktywów banków, a więc kredytów, wpływa na ich cenę, a przez to na rynek obligacji, choć wpływ ten powinien być obserwowany raczej w dłuższym terminie). Ma to znaczenie dla całego rynku. Skoro kupon podnosi lider branży prezentujący znakomite wskaźniki zadłużenia, to inni emitenci (także z innych branż) też muszą się liczyć z koniecznością podniesienia kuponów.

Ostatecznie Kruk zaoferuje o 25 pkt. baz. marży więcej (3,15 pkt. proc. w ofercie dla inwestorów detalicznych) niż w listopadzie. Przy niezmienionej ofercie depozytów bankowych, przy wysokich notowaniach obligacji Kruka na  Catalyst (efektywna marża ostatniej emisji to na Catalyst okolice 2,5 pkt. proc.), emisja powinna zamknąć się bez żadnych problemów. Zwłaszcza, że popyt na poprzednią ofertę sięgnął blisko 200 mln zł i zapisy trzeba było redukować. Emisja Kruka jest wprawdzie największą emisją publiczną od grudnia 2014 r. Wtedy również 65 mln zł próbował pozyskać Capital Park - skończyło się na 54 mln zł. Jeśli oferta Kruka zostanie uplasowana w całości, będzie więc największą od kwietnia 2014 r., gdy program publicznych emisji domykał PKN Orlen. 

Równolegle Ghelamco uplasowało emisję wartą 50 mln zł w jeden dzień i rozpoczęło kolejną, wartą 30 mln zł. Jeśli emisja Kruka dobrze się skończy, będzie można mówić o apetycie inwestorów detalicznych na obligacje firm.

Emil Szweda, Obligacje.pl

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Emil Szweda, Obligacje.pl

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane