Wzrosty dzięki wynikom

MD
opublikowano: 2010-10-18 22:40

Dow Jones rósł na zamknięciu o 0,7 proc. Ma największą wartość od 3 maja. Do osiągnięcia tegorocznego maksimum brakuje mu tylko 0,55 proc. S&P500 także zyskał 0,7 proc., ale jest o 2,7 proc. poniżej szczytu. Nasdaq kończył sesję 0,5 proc. wzrostem i do powtórzenia maksimum brakuje mu niespełna 2 proc.

Na amerykańskich rynkach akcji rozpoczyna się okres najgorętszych trzech tygodni sezonu wyników kwartalnych. Tylko w tym tygodniu raporty opublikuje 118 spółek wchodzących w skład S&P500, reprezentujących 34 proc. kapitalizacji indeksu. Wyniki są teraz najważniejszym czynnikiem zmian kursów. Widać to było po poniedziałkowych notowaniach. Z 10 głównych segmentów S&P500 najmocniej rósł finansowy (2,3 proc.). To po części odreagowanie piątkowego spadku, ale przede wszystkim pozytywnej reakcji na  wyższy od oczekiwań zysk kwartalny Citigroup. Akcje banku drożały o ponad 5 proc., podobnie dużym popytem cieszyły się jeszcze tylko papiery Wells Fargo. Wąski indeks banków kończył dzień niemal 3 proc. wzrostem.

Dwa pozostałe najmocniej drożejące segmenty S&P500 to spółki użyteczności publicznej oraz ochrony zdrowia (po ok. 0,9 proc.). Najsłabiej wypadły w poniedziałek spółki materiałowe i dostarczające dobra codziennego użytku (po 0,2 proc.), koncerny przemysłowe (0,1 proc.), oraz spółki z kategorii consumer discretionary (-0,15 proc.). Wiadomość o pierwszym od wielu miesięcy wzroście indeksu NAHB, zaufania budowlańców z sektora mieszkaniowego, nie przełożyła się specjalnie na wzrosty cen. Indeks spółek budujących domy zyskał tylko 0,65 proc., najmocniej drożały akcje Pulte Homes (3,0 proc.). Analitycy podkreślali, żeby ze świętowaniem poczekać do kolejnych danych z rynku nieruchomości, m.in. do wtorkowego raportu o rozpoczętych budowach i pozwoleniach.
MD