Ostatnio pojawiło się wiele opinii, że giełda najgorsze czasy ma już za sobą. Rzeczywiście, znów były okazje do dobrego zarobku, pojawiło się wiele nowych rekomendacji. Wszystko wska- zuje jednak na to, że w tym tygodniu może dojść do spadków.
Tak naprawdę nie ma uzasadnienia dla ostatnich dużych wzrostów na warszawskiej giełdzie. Każdy analityk ma swoją teorię. Nie ma się czemu dziwić. Ostatnie wydarzenia na warszawskiej gieł?zie pokazują tylko, że polskiemu rynkowi do miana rozwiniętego jeszcze bardzo daleko.
Duża zmienność cen wszystkich akcji oznacza, że kapitał spekulacyjny pochodzi nie tyl- ko od inwestorów indywidualnych, ale również od krajowych instytucji. Zagraniczni inwestorzy raczej nie chcą na dobre włączyć się do gry. Wydaje się, że trend wciąż pozostaje ten sam i nie zmieni go nawet ewentualna obniżka stóp procentowych.
W związku z tym wszystkie dzisiejsze typy rozpatrywane są przy założeniu na najbliższe sesje pesymistycznego, spadkowego wariantu. Jeżeli scenariusz będzie inny, wszelkie typowanie nie będzie potrzebne. Rosnąć będą wszystkie spółki, może z małymi wyjątkami.
Jednym z głównych czynników, które pozwoliły indeksom nie spaść poniżej niedawnych minimów, jest sektor bankowy. Głównym przedstawicielem bran- ży i jednocześnie najbardziej płynnym walorem pozostaje Pekao SA.
Ostatnie wzrosty podniosły cenę akcji banku w pobliże historycznych maksimów. Wydaje się, że możemy oczekiwać silniejszej korekty. Z jednej strony akcje banku zostały mocno „przegrzane”, z drugiej — można zaryzykować stwierdzenie, że obecna wycena dyskontuje już w sposób optymistyczny bardzo odległą przyszłość, a ta wydaje się nie do końca określona. Z pewnością obniżka stóp procentowych może pozytywnie wpłynąć na wyniki banków, jednak nie stanie się to w krótkim czasie. Kiepski stan gospodarki oraz możliwe opodatkowanie lokat bankowych raczej na to nie wskazują.
Bardzo interesująco przedstawiają się akcje Jutrzenki. Po fiasku rozmów z Mieszkiem walory bydgoskiego producenta słodyczy wydają się w zapomnieniu. Świadczą o tym ostatnie sesje. Kurs Jutrzenki nie odczuł gwałtownych wahań indeksów.
Analiza porównawcza z czekającym na inwestora Mieszkiem przedstawia się bardzo korzystnie dla bydgoskiej spółki. W przypadku prawdopodobnego przejęcia Mieszka następnym potencjalnym celem w tej branży będzie z pewnością Jutrzenka.
Z bardzo dużym prawdopodobieństwem można oczekiwać, że już niedługo o Jutrzence będzie bardzo głośno. Skład rady nadzorczej Jutrzenki wskazuje, że niepowodzenie rozmów z Mieszkiem nie oznacza zaprzestania starań o pozyskanie inwestora.
Warszawski konglomerat charakteryzuje się tym, że zawsze przewodzi stawce bez względu na kierunek ruchu. Na ostatnich wzrostach kolejny raz nie do poko- nania okazała się bariera 21,3 zł. Sugeruje to, że najbliższe se- sje mogą przynieść przecenę, która powinna obniżyć cenę gieł- dowego giganta co najmniej do 17,9 zł.