Giełdowe spółki z sektora materiałów budowlanych w odmiennych nastrojach wspominają ubiegły rok. Przyspieszająca koniunktura w budowlance nie do końca przełożyła się na ten związany z nią sektor. Kursy sporej grupy firm ominęła hossa. W przyszłości może być lepiej, a ten, kto poprawi efektywność, stanie się bohaterem giełdy w 2007 r.
Kłopotów nie miał Cersanit,lider branży, który zgodnie z oczekiwaniami rynku kontynuował dynamiczny rozwój i przejął Opoczno. Tę ostatnią spółkę wyraźnie przerosła pierwsza pozy- cja na rynku płytek ceramicznych. Poniżej oczekiwań prezentowali się mniejsi producenci Nowa Gala i Polcolorit, co odbiło się na ich wycenie. Obie firmy zapowiadają jednak mocne uderzenie w tym roku w związku z rosnącym popytem na płytki w kraju i ekspansją zagraniczną.
Ulma, producent i dzierżawca szalunków, rozwija się dynamicznie od kilku lat, a inwestorzy od dłuższego czasu ją doceniają. W tym roku chce ona przeprowadzić duże inwestycje w centra logistyczne. Yawal, producent profili aluminiowych, ma ustabilizowaną pozycję finansową. Obecnie planuje emisję z prawem poboru na przejęcia innych spółek. W przypadku Lenteksu udany rok zaliczą przede wszystkim jego akcjonariusze, którzy skorzystali na roszadach właścicielskich. Firma wciąż szuka pomysłu na siebie. Ostatnio odżył projekt fuzji z Novitą. Wyjątkowo słabo w ubiegłym roku wypadły Irena i Krosno. Obie liczą, że obecnie odkują się z nawiązką dzięki restrukturyzacji.