Xevin idzie na łowy, szuka drugiego Filestube

Karol Jedliński
opublikowano: 18-01-2010, 00:00

Współwłaściciel najpopularniejszego polskiego serwisu w sieci rusza na duże zakupy. I szykuje się na GPW.

W 2012 roku fundusz chce mieć udziały w 15 spółkach i 30 startupach

Współwłaściciel najpopularniejszego polskiego serwisu w sieci rusza na duże zakupy. I szykuje się na GPW.

Xevin Investments, fundusz angażujący się w projekty z zakresu nowych technologii, zapowiada duże inwestycje. Mają doprowadzić go na GPW. Przez najbliższe dwa lata zamierza zainwestować co najmniej kilka milionów złotych w kilkanaście spółek, których biznesplan jest oparty o internet. Środków mu nie brak, bo np. ostatnio zarządzający funduszem sprzedali pakiet kontrolny spółki Ad-vice mającej sieć reklamową w internecie. Kupił ją notowany na GPW CAM Media. Suma transakcji: 3,2 mln zł. Xevin przejął Ad-vice ledwie kilka miesięcy wcześniej za, jak szacuje branża, 300-500 tys. zł.

— Plan jest taki, by w 2012 r. mieć przynajmniej 15 spółek w portfolio Xevin Investments. Teraz mamy 6. Do tego planujemy pozyskać około 30 projektów skupionych wokół Xevin Labs zajmujących się rozwijaniem start-upów — mówi Marek Rusiecki, członek zarządu spółki.

Walka o perełki

Xevin od niemal dwóch lat tworzą współpracownicy z CR Media. Kapitał na start, kilka milionów złotych, pozyskali dzięki temu, że byli m.in. twórcami Ad.netu, największej w naszym regionie Europy sieci reklamowej w internecie. Ad.net przejęła Internet Group, właściciel także CR Media. Dziś szefowie Xevina mają np. 25 proc. akcji w Red Sky, zarządzającego m.in. Filestube.com, wyszukiwar- ką plików multimedialnych stworzoną przez programistów ze Szczecina. Filestube notuje co miesiąc około 30 mln użytkowników i jest w okolicach 40. miejsca w rankingu najchętniej odwiedzanych stron w światowym internecie. Daleko z tyłu zostawia Naszą-Klasę czy Onet. Wcześniej Xevin próbował pozyskać m.in. spółkę AdTaily dostarczającą rozwiązania reklamowe w sieci. Ostatecznie pakiet kontrolny, za niecały milion złotych, trafił w ręce Agory.

— Strategia zakłada, że nie będziemy inwestować więcej niż 1 mln zł w akcje pojedynczej spółki. Jednak jeśli trafi się perełka, tę zasadę możemy złamać — zastrzega Krzysztof Golonka, prezes Xevina.

Miliony zysków

Przykładem wyjątku jest właśnie Filestube. Mniejszościowy pakiet udziałów kosztował Xevin około 3 mln zł. A więc cała spółka została wyceniona na około 12 mln zł.

— Choć teraz, jeśli zdecydujemy się na wejścia w duże, kilkumilionowe projekty, to raczej w konsorcjach z innymi funduszami — dodaje Marek Rusiecki.

Na Filestube zęby ostrzy sobie kilku potentatów Internetu.

— Póki co stawiamy jednak na rozwój serwisu, choć nie będziemy upierać się z wyjściem z inwestycji jeśli dostaniemy satysfakcjonującą nas propozycję — zaznacza Krzysztof Golonka.

Po dynamicznych wzrostach w ostatnich miesiącach wynik Filestube za 2009 r., wg nieoficjalnych informacji, to ponad milion złotych po stronie zysków. W 2010 r. będzie z pewnością dużo lepiej. Szacuje się, że przychody wszystkich spółek z port folio Xevina, wraz z generująca kilka milionów sprzedaży Cube Group (głównie reklama w wyszukiwarkach), zamykają się w przedziale 20-25 mln zł.

Karol Jedliński

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Karol Jedliński

Polecane