Xevin poszedł w ślady Groupona

Karol Jedliński
opublikowano: 21-02-2011, 00:00

Ostatni serwis zakupów grupowych ma partnera. Xevin wykłada niemal milion złotych i liczy na spore zyski.

Współwłaściciel FilesTube inwestuje w Cuppon

Ostatni serwis zakupów grupowych ma partnera. Xevin wykłada niemal milion złotych i liczy na spore zyski.

Choć około 90 procent rynku zakupów grupowych należy do Groupona i Grupera, to część z kilkunastu mniejszych serwisów też zarabia na siebie. Rynek, wart w zeszłym roku około 45 mln zł, w tym roku ma urosnąć nawet pięciokrotnie.

— W Stanach Zjednoczonych, gdzie jest ponad 200 klonów Groupona, nie jest tak, że zarabia tylko pierwsze dziesięć. Dobrze ma się przynajmniej czołowa setka — przekonuje Marek Rusiecki, członek zarządu Xevin Investments.

Jego zdaniem, nie ma więc co dziwić się niemałej wycenie Cuppona. Według informacji "PB", inwestor da zastrzyk około 1 mln zł za niemal połowę udziałów w spółce. Daniel Dusza, współzałożyciel i prezes Cuppona, ma jasno postawiony cel. Wszystkie uzyskane pieniądze inwestować w rozwój bazy handlowców i marketing.

Masa w reklamie

— Cuppon ma oglądalność na poziomie 60 tysięcy użytkowników miesięcznie. Nasi klienci zaoszczędzili już blisko 300 tys. zł. Chcemy za pół roku pochwalić się statystykami o jedno zero większymi od tych obecnych — zaznacza Dawid Dusza.

Choć duzi gracze na polskim rynku zwykle dziwią się, z czego żyją mniejsze serwisy zakupów grupowych, to paradoksalnie Cuppon był jednym z ostatnich, który jeszcze nie miał znaczącego inwestora w akcjonariacie. Przedstawiciele Xevina, mającego w swoim portfelu kilka spółek zajmujących się marketingiem w sieci, uważają, że w kilka miesięcy można szybko wskoczyć za plecy dwójki liderów naszego rynku.

— Podstawą tego biznesu w naszym rozumieniu jest efektywny marketing, czyli obniżenie kosztu ściągnięcia użytkownika do serwisu. Dlatego myślimy nie tylko o reklamie w wyszukiwarkach, ale też np. marketingu wirusowym. Zakładamy, że z czasem oferta Cuppona może się koncentrować na wybranych grupach internautów, np. młodych matkach czy studentach, jak to jest w Stanach Zjednoczonych — podkreśla Marek Rusiecki.

Mołdawska alternatywa

Cuppon to dla Xevin Investments jedna z kilku inwestycji zaplanowanych na ten rok. Większość kolejnych będzie związanych z najcenniejszym aktywem w portfelu funduszu, czyli szczecińskim Red Sky. To właściciel najpopularniejszego polskiego serwisu internetowego. Wyszukiwarka FilesTube co miesiąc ma nawet 25 mln wy-jątkowych użytkowników. W zeszłym roku Red Sky miał przychody na poziomie 8 mln zł, a zysk netto około 3 mln zł. W 2011 r. te wyniki mają podskoczyć o kolejne kilkadziesiąt procent. Spółka zatrudnia już ponad 60 osób, kilka tygodni temu otworzyła oddział w Mołdawii, gdzie prowadzone są prace programistyczne.

— Uruchomimy kolejnych sześć projektów. Jeden z nich, niemal już skończony, to wyszukiwarka alternatyw — tłumaczy Arkadiusz Sieńko, prezes Red Sky.

Model działania jest prosty: wpisujemy hasło, np. "wakacje w Egipcie", a dostajemy wyniki pokazujące ofertę turystyczną z konkurencyjnych regionów. Kto zapłaci, będzie wyżej w wynikach lub na banerze obok. Alternative.to do końca lutego ma ruszyć pełną parą.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Karol Jedliński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy