Z funduszy w końcu powiało optymizmem

Grzegorz Nawacki
06-06-2008, 07:15

Klienci wciąż więcej pieniędzy z funduszy wycofują, niż wpłacają, ale saldo 0,9 mln zł jest najlepsze w tym roku.

Wciąż nie najlepiej, ale dwa razy lepiej niż miesiąc wcześniej — tak najkrócej można skomentować dane o napływie pieniędzy do TFI w maju. Minus 922 mln zł, takie według wstępnych szacunków Analiz Online, było saldo wpłat i umorzeń. W kwietniu i marcu było dwa razy gorsze — odpływy sięgnęły prawie 1,9 mld zł.

— Takich danych spodziewaliśmy się miesiąc wcześniej i dlatego kwiecień był takim zaskoczeniem. Przy analizie danych widać, że trend negatywny się utrzymuje, ale jest wyraźnie słabszy — mówi Tomasz Publicewicz, analityk Analiz Online.

Ruszyła sprzedaż

Zarówno patrząc na wyniki kategorii, jak poszczególnych TFI, wynik jest dwa razy lepszy niż przed miesiącem. Przedstawiciele TFI deklarują, że umorzenia utrzymują się na zbliżonym poziomie do średniej z ubiegłego roku. To oznacza, że lepsze saldo jest wynikiem większej niż w kwietniu sprzedaży.

— Odkupienia są na średniorocznym poziomie. Odnotowujemy dużą sprzedaż pod względem liczby, ale klienci są ostrożni i wpłacają mniejsze kwoty. Zresztą zachęcamy ich do regularnego odkładania małych sum — mówi Cezary Burzyński, prezes PKO TFI.

Nie ma co oczekiwać, że zapał do odważnego inwestowania szybko wróci.

— Klienci wciąż pamiętają dotkliwe spadki i nie są chętni do inwestowania. Do funduszy powrócą dopiero po kilku miesiącach lepszej sytuacji na giełdzie. Spodziewam się, że będzie to dopiero na jesieni, ale i tak nie wystarczy, by roczne saldo było na plus — mówi Piotr Habiera, wiceprezes KBC TFI.

Klienci wciąż są najbardziej niechętni funduszom pieniężnym. Miesiąc temu informowaliśmy, że nie wytrzymują one konkurencji z wysoko oprocentowanymi lokatami. W maju odpłynęło z nich 380 mln zł (w kwietniu ponad 700 mln zł). Mieszane i stabilnego wzrostu też zamknęły miesiąc na minusie. Zadyszki dostały fundusze akcji polskich. W ostatnich miesiącach klienci chętnie kupowali ich jednostki, tym razem saldo było tylko na niewielkim plusie 20 mln zł.

Duzi w odwrocie

Najlepszy wynik — plus 170 mln zł — osiągnęła Ipopema, ale to TFI koncentruje się na funduszach zamkniętych, tworzonych dla pojedynczych inwestorów. Wśród towarzystw walczących o detaliczne- go klienta bezkonkurencyjne okazało się KBC. Uzyskało 105 mln zł, co jest wynikiem najlepszym od rekordowego lipca.

— Dodatnie saldo to dobry wynik, tym bardziej że w tym miesiącu wygasł jeden z naszych zamkniętych funduszy, co oznaczało odpływ 47 mln zł. Nie wpadamy jednak w euforię, bo nie odczytujemy wyniku majowego ja- ko trwałej tendencji. Większość sprzedaży przypadła bowiem na fundusz rynku pieniężnego — tłumaczy Piotr Habiera.

Rekordowe odpływy nie-zmiennie notują najwięksi gracze. Na uwagę zasługuje znaczna poprawa jednego z nich — BPH: minus 80 mln zł (-194 mln zł w kwietniu) oraz Skarbca minus 20 mln zł (-84 mln zł).

Grzegorz Nawacki, g.nawacki@pb.pl

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Grzegorz Nawacki

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Z funduszy w końcu powiało optymizmem