Pierwszy w pełni wakacyjny miesiąc za nami. Powoli zaczyna się plaża w salonach. Według nieoficjalnych, wstępnych danych, dilerzy sprzedali w lipcu w Polsce 24,5 tys. nowych aut. To wynik o 0,58 proc. mniejszy niż w lipcu 2009 r. Znacznie gorzej dla branży wychodzi porównanie z tegorocznym czerwcem, kiedy producenci i importerzy sprzedali 28,2 tys. nowych aut.
Lipiec nie przyniósł natomiast zaskakujących zmian w gronie liderów sprzedaży. Pierwsze miejsce przypadło już tradycyjnie Skodzie. Czeski producent sprzedał 2806 aut, o 3,97 proc. mniej niż przed rokiem. Na drugim miejscu jest Fiat. Włochom udało się znaleźć klientów na 2168 aut. To także wynik słabszy od ubiegłorocznego — tym razem o 11,2 proc.
— Z salonów wymiotło Kowalskich. Gdyby nie sprzedaż flotowa, było bardzo źle. Czują to na swojej skórze te firmy, które nie mają w ofercie zbyt wielu samochodów dla firm — komentuje Adam Kołodziejczyk, prezes Ford Polska.
Podsumowaliśmy też siedem miesięcy. Z krajowych autosalonów wyjechało na ulicę 182,8 tys. nowych aut osobowych. To o 5,5 proc. gorszy wynik w porównaniu z identycznym okresem 2009 r.
Co czeka nas dalej? Czytaj w środowym "Pulsie Biznesu"
