W tym tygodniu pozwoliliśmy zyskom rosnąć. Postanowiliśmy nie podejmować żadnych decyzji inwestycyjnych. I opłaciło się. „Portfel PB” powiększył się o 6 proc. Jego wartość to już 12 tys. zł. Dla porównania WIG wzrósł o "tylko" 2 proc. Przypomnijmy, że akcję rozpoczęliśmy 4 kwietnia z 10 tys. zł na rachunku partnera – Domu Maklerskiego IDMSA (więcej o Portfelu PB przeczytasz tutaj).
Zbliżający się tydzień będzie przełomowy. Powód? Kilka spółek z naszego portfela ujawni kwartalne cenzurki. Być może będzie to okazja, aby mocniej przebudować portfel. Zwłaszcza, że na forum portalu pb.pl jest wiele ciekawych propozycji i argumentów od naszych czytelników. Choć trzeba zauważyć, że krajowe indeksy jakby szukały ostatnio impulsu do korekty wiosennej fali wzrostowej, która uzdrowiłaby sytuację (rynek wydaje się mocno wykupiony) i sprzyjała dalszej wędróce na północ. Zapewne można znaleźć jednak wiele perełek, które oprą się ewentualnej korekcie.
Ze spółek z „Portfela PB” bardzo dobrze radzi sobie ING BSK i producent słodyczy Jutrzenka (pomogły zapewne bardzo dobre wyniki konkurenta – Mieszka). Ożywił się Dom Development, który prawdopodobnie zaserwuje akcjonariuszom dość wysoką dywidendę – 80 groszy na akcję (ostateczną decyzję podejmie najbliższe walne zgromadzenie). Z naszych spółek wyraźnie odstaje Lotos. Od kwietnia przyniósł nam tylko 2 proc. zysku. To jednak długofalowa inwestycja. Mamy nadzieję, że jeśli globalna gospodarka się ożywi, paliwowa inwestycja powinna dać powody do zadowolenia cierpliwym inwestorom.
Po sprzedaży w ubiegłym tygodniu akcji Orco (przez tydzień zarobiliśmy na nich 62 proc.) i nieudanym zakupie papierów Magellana (kurs giełdowy przekroczył limit naszego zlecenia) w portfelu mamy dużo, a nawet zbyt dużo gotówki – 3,6 tys. zł, co stanowi 31 proc. wartości naszego portfela.
PARTNER AKCJI:
