Za narzędzia pracy także zapłacisz

Paweł Jakubczak
opublikowano: 2006-01-10 00:00

Przedsiębiorca musi zapłacić podatek, jeśli sprzedaje np. maszyny czy samochody, które służyły mu do prowadzonej działalności.

Właściciel firmy w trakcie prowadzenia działalności uzyskuje dochód ze sprzedaży towarów albo świadczenia odpłatnych usług. Od takiego dochodu jest pobierany podatek. Jednak nie jest to jedyne „źródło zarobku” dla fiskusa.

Co to za majątek

Przedsiębiorca może sprzedać majątek wykorzystywany w prowadzonej działalności gospodarczej. Wówczas również uzyskuje dochód, od którego zapłaci podatek.

O jaki majątek tutaj chodzi? Przepisy podatkowe wskazują na:

- środki trwałe i wartości niematerialne i prawne (z wyjątkiem nieruchomości mieszkalnych i praw z nimi związanych), ujęte w ewidencji środków trwałych oraz wartości niematerialnych i prawnych — np. budynki i budowle, środki transportu, maszyny itp.;

- środki trwałe lub wartości niematerialne i prawne, o wartości od 1,5 tys. zł do 3,5 tys. zł, nieujęte w powyższej ewidencji — np. komputery, wiertarki, faksy, aparaty cyfrowe itp. W przypadku sprzedaży składników majątku o wartości poniżej 1,5 tys. zł będziemy mieli do czynienia z przychodem ze zwykłej sprzedaży, a nie z przychodem z działalności gospodarczej;

- także nieujęte we wspomnianej ewidencji spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu użytkowego lub udział w takim prawie.

Jeden warunek

Dochód ze sprzedaży takiego majątku powstanie nawet wtedy, gdy przedsiębiorca w chwili zbycia nie prowadzi firmy albo ją, co prawda, prowadzi, ale środek trwały (np. samochód) wycofał z jej majątku, przekazując go na swoje potrzeby osobiste. Nie ma też znaczenia, kiedy środek trwały został kupiony (przychodem z działalności gospodarczej może więc być np. sprzedaż samochodu, który był wykorzystywany do prowadzenia działalności gospodarczej choćby przez miesiąc po zakupie) ani to, czy został całkowicie zamortyzowany, czy też nie.

Jest jednak taka sytuacja, kiedy podatku nie płacimy.

— Nie trzeba wykazywać przychodu z działalności gospodarczej, jeśli między pierwszym dniem miesiąca następującego po miesiącu, w którym składniki majątku zostały wycofane z działalności, a dniem ich odpłatnego zbycia upłynie sześć lat — mówi Marcin Panek, doradca podatkowy z firmy Ernst & Young.

Zapłać od dochodu

Przedsiębiorca płaci podatek od dochodu (czyli przychodu pomniejszonego o koszty uzyskania).

- W przypadku środków trwałych i wartości niematerialnych i prawnych wpisanych do ewidencji, przychód zmniejsza się o wydatki na ich nabycie, pomniejszone o sumę odpisów amortyzacyjnych. Jeśli środek trwały został całkowicie zamortyzowany, to przychód będzie równy dochodowi (przykład 1).

- Jeśli chodzi o zbycie spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu użytkowego lub udziału w takim prawie, to przychód pomniejsza się o wartość wynikającą z dokumentu stwierdzającego nabycie tego prawa, zmniejszoną o sumę odpisów amortyzacyjnych (przykład 2).

- Natomiast w przypadku sprzedaży niewpisanych do ewidencji środków trwałych o wartości 1,5 tys. — 3,5 tys. zł podlegający opodatkowaniu dochód jest równy przychodowi ze sprzedaży, jeśli wydatek na dany środek został zaliczony do kosztów podatkowych.

Warto pamiętać, że dochód ze sprzedaży składników majątku firmy łączy się z pozostałymi dochodami z działalności gospodarczej. Następnie do tak obliczonego dochodu stosuje się stawkę podatkową albo według skali, albo 19 proc., w przypadku wyboru podatku liniowego. Przedsiębiorcy powinni pamiętać, ze dochód ze sprzedaży majątku powstaje już z chwilą wydania towaru, a nie otrzymania przez nich pieniędzy od kontrahenta.

Wyposażenie

A co z rzeczami, które nie są środkami trwałymi? Chodzi o towary handlowe, materiały (surowce) podstawowe i pomocnicze, półwyroby, oraz inne składniki majątku związanego z wykonywaną działalnością. Ich przewidywany przez przepisy okres używania jest krótszy niż rok — są to np. zapasy czy produkcja w toku. Czy dochód z ich sprzedaży będzie opodatkowany?

— W tym przypadku trzeba zastosować przepis o tzw. remanencie końcowym. Oznacza to, że na moment likwidacji działalności gospodarczej oblicza się hipotetyczny dochód od wymienionych towarów — przy zastosowaniu do ich wartości według cen zakupu współczynnika zyskowności za ostatnie trzy miesiące działalności — jak przy sprzedaży i opodatkowuje go 10-procentową stawką podatku. Późniejsza ewentualna rzeczywista sprzedaż takich rzeczy — tzw. sprzedaż polikwidacyjna — nie będzie już obciążona ponownym opodatkowaniem podatkiem dochodowym — mówi Marcin Panek (przykład 3).