Zabawa trwa w najlepsze

Jakub Stasik, XTB
opublikowano: 22-09-2015, 09:09

Tytuł komentarza nie jest przypadkowy i wynika w głównej mierze z ostatnich wypowiedzi członków FED, którzy zarówno w weekend, jak i w dniu wczorajszym potwierdzili, iż pozostawienie stóp procentowych na niezmienionym poziomie rozstrzygnęło się o przysłowiowy "włos".

Nie zmienia to jednak faktu, iż na pierwszą podwyżkę stóp w Stanach Zjednoczonych będzie trzeba poczekać najprawdopodobniej do grudnia.

Komentarze ze strony członków Rezerwy Federalnej, które mogliśmy usłyszeć w ciągu ostatnich kilku dni sugerują, iż FED nie zamierza czekać z podwyżkami do przyszłego roku, a pierwszy ruch powinien zostać dokonany najpóźniej w grudniu. Williams, Lockhart oraz Bullard optymistycznie wypowiedzieli się na temat amerykańskiej gospodarki i potwierdzili gotowość Rezerwy do działania. Wpłynęło to oczywiście na notowania amerykańskiej waluty, która od piątku jest najsilniejszą na rynku, a poniedziałkowa sesja przyniosła wzrost indeksu dolara rośnie o ponad 1%. 

Interesujący jest jednak fakt, iż optymizm płynący ze słów wspomnianych bankierów centralnych nie miał zbyt dużego wpływu na rynek dolarowych krótkoterminowych stóp procentowych, które po posiedzeniu FED pozostają wyjątkowo stabilne. Z drugiej strony, dość istotne ruchy możemy zauważyć na rynku stóp długoterminowych, a krzywa dochodowości uległa wypiętrzeniu w stosunku do piątkowej sesji. Wynika to z faktu,iż podwyżka stóp w tym roku może prowadzić do szybszego tempa podwyżek niż oczekuje tego rynek, co byłoby oczywiście z korzyścią dla dolara.

Wybory w Grecji przeszły już do historii, a zwycięstwo SYRIZY zostało oficjalnie potwierdzone. Nie oznacza to jednak końca niepokojów w strefie euro, a ich kolejne źródło może znajdować się w Katalonii. Region rozsławiony m.in. przez piłkarski klub FC Barcelona od dłuższego czasu stara się o uzyskanie niepodległości, a na rynek co chwilę docierają informację o kolejnych manifestacjach czy też innych formach wyrażania poparcia dla niezależności regionu. Zgodnie z wypowiedziami udzielonymi przez Luisa Marie Linde, szefa Hiszpańskiego Banku Centralnego oraz członka EBC, niepodległy region zostałby zmuszony do opuszczenia strefy euro, a także wyrzucony z całej Unii Europejskiej. Miałoby to oczywiście fatalny wpływ na tamtejszy sektor bankowy i mogło doprowadzić do jego upadku. Z tego względu niedzielne wybory do katalońskiego parlamentu mogą być w najbliższych dniach dość głośno komentowane tym bardziej, iż prowadzący w sondażach jako swój główny projekt proponują przeprowadzenie referendum niepodległościowego.

Siła dolara widoczna jest także w parze z polskim złotym, który dość wyraźnie osłabił się w stosunku do amerykańskiej waluty. O godzinie 8:55 za dolara płacono 3,7475zł, a za euro 4,1867 zł.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jakub Stasik, XTB

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Zabawa trwa w najlepsze