Zadłużone Fasty planują zakupy
Fasty Holding, producent tkanin z Białegostoku, zamierzają kupić Zakłady Przemysłu Jedwabniczego Miranda z Turka. Na tym nie koniec. Wojciech Topiński, prezes firmy, zapowiada zakup jeszcze trzech zakładów włókienniczych.
Pod koniec września spodziewane jest zakończenie negocjacji Fastów Holding z bankami w sprawie restrukturyzacji długów Zakładów Przemysłu Jedwabniczego Miranda z Turka. Fasty Holding, producent przędzy i tkanin bawełnianych z Białegostoku są zainteresowane kupnem zadłużonej firmy. Warunkowa umowa wstępna została podpisana już na początku czerwca, ale od tej pory procedura zakupu Mirandy nie posunęła się do przodu.
— Dług Mirandy sięga 40 mln zł, są to głównie kredyty bankowe. Problemem jest weksel krzyżowy, podpisany przez kontrolującą Mirandę grupę Próchnika z Kredyt Bankiem. Poszukujemy formuły odejścia od tego weksla. Niestety, nie jest łatwo negocjować z bankiem, gdy wśród wierzycieli jest on na uprzywilejowanej pozycji. Nie kupimy przecież firmy, którą w każdej chwili mogą obciążyć długi innej spółki — wyjaśnia Wojciech Topiński, prezes Fasty Holding (weksel krzyżowy umożliwia obciążenie Mirandy zobowiązaniami innej spółki z grupy Próchnika).
Pozostałe banki są zainteresowane odzyskaniem przynajmniej części należności, których egzekucja po upadku Mirandy byłaby w praktyce niemożliwa.
Tkanie grupy
Przejęcie Mirandy to tylko część planów Fastów konsolidacji w branży włókienniczej. Wszystko wskazuje na to, że kolejnym krokiem będzie zakup trzech zakładów.
— Jestem zainteresowany stworzeniem grupy, w której znajdą się zakłady posiadające wyposażone nowocześnie i uzupełniające się linie produkcyjne. Pozwoli to obniżyć koszty produkcji przy jednoczesnym podwyższeniu jakości. Związana jest z tym jedna niedogodność — zakłady te rozrzucone są po całej Polsce i w związku z tym potrzebne będzie stworzenie wydajnego systemu logistycznego — wyjaśnia Wojciech Topiński.
Trwają negocjacje w tej sprawie. Inwestycje mają być finansowane z kredytów bankowych, udzielanych zakładom grupy, posiadającym zdolność kredytową.
Kłopoty holdingu
Fasty Holding starają się zrestrukturyzować zadłużenie Białostockich Zakładów Przemysłu Bawełnianego Fasty.
— Chcemy wynegocjować z ZUS zgodę na odstąpienie od zabezpieczeń hipotecznych. Spłacilibyśmy cały dług, sprzedając niepotrzebną nam już część nieruchomości. Wartość 20 ha wynosi około 40 mln zł. Fasty poradzą sobie, ponieważ udało się uzyskać wzrost sprzedaży kraju i na eksport. Jesteśmy na dobrej drodze odzyskania rynku rosyjskiego — twierdzi Wojciech Topiński.
Kondycja drugiej firmy wchodzącej w skład Fasty Holding — Uniontexu — jest dramatyczna. Zadłużenie spółki tylko wobec ZUS przekroczyło pod koniec lipca 95 mln zł.