Po wczorajszej szarży, ponad 3,3 proc. spadki notuje węgierski BUX, natomiast niemiecki DAX i brytyjski FTSE zniżkują ok. 2 proc.
Na GPW nie dziwią już nikogo spadki indeksów, bowiem przy braku kupujących (świadczy o tym spadający ostatnio poziom obrotów) bardzo łatwo można zdołować kursy akcji. Obroty o godzinie 10:40 przekroczyły zaledwie 230 mln zł.
Na rynku walutowym złoty osłabia się wobec głównych walut światowych. O godzinie 10:55 za EUR trzeba było zapłacić 4,39 ł, USD kosztował 3,18 zł, a frank szwajcarski wzrósł do 2,90 zł.
Tanieją prawie wszystkie blue chipy. Najmocniej, drożejące wczoraj papiery PKN Orlen, KGHM i PGNIG. Po wczorajszym zakończeniu handlu na rynek trafiła rekomendacja z DI BRE dla paliwowego koncernu, który podtrzymał zalecenie „redukuj” przy cenie docelowej 3,58 zł.
Za spadki w sektorze odpowiedzialne są zniżki surowców. Na światowych giełdach prawie 2,5 proc. tracą kontrakty na miedź. Nieco mniejsze spadki notuje ropa, ale dalej utrzymuje się powyżej 61 USD.
Zniżkę indeksu naszych tuzów pogłębiają również notowania banku Pekao. Inwestorów nie ucieszyła obniżka rekomendacji dla banku przez DM IDM do „trzymaj”. Cena docelowa dla papierów została podtrzymana na poziomie 128 zł (obecny kurs jest jednak nadal o 11 zł niższy).
Tanieje również Agora. Zarząd medialnej spółki postanowił przeznaczyć zysk
netto za 2008 rok na kapitał zapasowy. Spada też kurs TVN. Akcjonariuszy
nie ucieszył raport z CR Media Consulting, według którego branża telewizyjna
odnotowała ponad 8 proc. spadek przychodów reklamowych w I kwartale 2009 roku
względem poprzedniego.
Z technicznego punku widzenia, wykres WIG
będzie się zmagał z utrzymaniem psychologicznego poziomu 30 tys. punktów. Być
może obrona tego wsparcia pomoże zatrzymać WIG20 przed dalszymi
spadkami.
Wśród ważniejszych danych makro na dwie godziny przed
fixingiem na GPW inwestorzy poznają cotygodniową liczbę wniosków o zasiłki dla
bezrobotnych na amerykańskim rynku pracy. Według prognoz, w minionym tygodniu o
pomoc wystąpiło 630 tys. osób wobec 637 tys. tydzień wcześniej. Dla
przypomnienia, w czasach dobrej koniunktury, wskaźnik ten był mniej więcej o
połowę mniejszy. O godzinie 16 rynek pozna również kwietniową wartość indeksu
wskaźników wyprzedzających. Według prognoz, wyniesie on 0,6 proc.
(wskazania powyżej zera wróżą poprawę gospodarczą).