WARSZAWA (Reuters) - Czwartkowa sesja przyniosła poprawę nastrojów. Przed znaczniejszym wzrostem indeksów powstrzymała rynek jednak przecena Pekao SA. Maklerzy sądzą, że mimo roadshow spółki, które miało poprawić nadwątlony słabymi wynikami wizerunek Pekao SA, zagraniczni inwestorzy zdecydowali się na wyprzedaż.
Nastroje poprawiła inwestorom zwyżka na giełdach zachodnioeuropejskich, wywołana zmniejszeniem obaw o eskalację kryzysu w Ameryce Południowej. Brazylia otrzyma bowiem największą w historii pożyczkę Międzynarodowego Funduszu Walutowego, rzędu 30 miliardów dolarów, co oddala obawy, że wzorem Argentyny ogłosi niewypłacalność.
W czwartek WIG20 zyskał 0,2 procent rosnąc do 1.052,9 punktu. Obroty wyniosły 133 milionów złotych. Wzrosły kursy dużych spółek takich jak PKN Orlen, BRE, KGHM, Agora czy BPH-PBK. Jednak akcje Pekao SA, drugiej co do kapitalizacji spółki na giełdzie, potaniały o 4,1 procent do 72,4 złotego, przy prawie 40 milionach złotych obrotów.
Maklerzy mówią, że zarządowi Pekao SA nie udało się przekonać inwestorów zagranicznych w trakcie ostatnie roadshow, by nie sprzedawali akcji spółki po opublikowaniu słabych wyników.
"Na rynku mówi się, że źle wypadli" - powiedział zarządzający średniej wielkości funduszem emerytalnym.
"Jeden z zagranicznych inwestorów powiedział mi dziś, że stracił zaufanie do zarządu, więc sprzedaje" - dodał Paweł Karczewski, makler z DB Securities.
Ci sami inwestorzy kupowali natomiast BRE Banku, którego kurs podrożał o 4,7 procent do 79,9 złotego, mówią zarządzający. Zagranica uwierzyła w zmianę strategii BRE na bardziej konserwatywną.
Mimo wzrostu TPSA na otwarciu sesji o 1,3 procent, kurs tej spółki w końcówce handlu wyniósł prawie tyle samo co w środę. Część maklerów uważa, że powodem ostrożnego podejścia do akcji TPSA w trakcie dnia mogła być opublikowana w czwartek informacja o tym, że firma może dostać kolejną karę.
Po czwartkowym odbiciu piątek może przynieść kolejny spadek kursów na warszawskiej giełdzie, w dużej mierze za sprawą nienajlepszych wyników za drugi kwartał, które publikują spółki publiczne.
"Szansą na odbicie jest jedynie pojawienie się dużych zleceń z zagranicy, a tych raczej nie widać. Jeśli są, to raczej na sprzedaż" - powiedział Rafał Grzybowski, makler z BDM PKO BP.
((Kuba Kurasz, Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))