Amerykańskie indeksy odbiły się od wielomiesięcznych minimów, które osiągnęły w piątek. Końcówka sesji pokazała jednak, że nastroje na rynku są nadal nerwowe, co spotęgowała informacja o udaremnieniu kolejnego ataku terrorystycznego na USA.
Lekkiej zwyżce przewodziły sieci handlowe. Największa z nich — Wal-Mart — zanotowała nieoczekiwaną poprawę sprzedaży w ubiegłym tygodniu. Do odważnych zakupów nie zdołali nakłonić analitycy, którzy zauważają niedowartościowanie większości akcji. Strateg inwestycyjny Banc of America Securities zaleca zwiększenie do 55 proc. udziału w portfelu akcji. Jego zdaniem, rynek jest w przededniu wyraźnego odreagowania i ruchu w górę. Wzrost wartości głównych indeksów przewidują też główni stratedzy banków Salomon Smith Barney i UBS Warburg.
Wśród producentów chipów najlepsze były papiery AMD, konkurenta Intela. Spółka wprowadziła na rynek nowy procesor, na co rynek zareagował 2-proc. poprawą jej wyceny. Aż 20 proc. zyskali udziałowcy Palma, który udoskonalił swój system operacyjny oraz wyprodukował chińską wersję językową.