"Wzrost 5,5 proc. w tym roku jest bardzo realistyczny. Nie sądzę by był wyższy, ale niższy także nie powinien być" - powiedziała w środę na Forum Forbesa wiceminister.
"Jakbym miała obstawiać, to 2008 rok będzie stosunkowo dobry. Jeśli chodzi o wpływ spowolnienia w gospodarce amerykańskiej na gospodarkę polską, to może on być widoczny w 2009 roku, ale nie myślę tutaj o pojęciu recesji. Nie grozi nam duża skala spowolnienia" - powiedziała.
Jej zdaniem polska gospodarka w najbliższych latach będzie się rozwijała w tempie 4-5 proc. PKB.
Wiceminister powiedziała, że lepsze od oczekiwań wykonanie budżetu za 2007 rok wynika z wyższych dochodów państwa oraz niższych wydatków socjalnych.
"Sukces zdarza się raz, my mieliśmy go w 2007 roku. Wydaje się, że taka sytuacja nie będzie miała miejsca w tym roku. Nie powtórzymy scenariusza, że dochody budżetowe nie są doszacowane" - powiedziała.
Ministerstwo finansów podało w środę, że w całym
2007 roku budżet zanotował deficyt w wysokości 16.921,7 mln zł wobec planowanej
kwoty deficytu 30.000,0 mln zł.