"Zamek Drakuli" wyceniony na 47 mln GBP

AD, The Telegrph
21-05-2014, 16:55

Znana jest już wycena średniowiecznego zamku w rumuńskim Branie, który był pierwowzorem siedziby książkowego wampira Drakuli. Dzieci jego prawowitej właścicielki, księżniczki Ileany wystawiły go na sprzedaż za 47 mln GBP, choć nie wykluczają negocjacji.

Zamek, który w książce Brama Stokera zamieszkiwał wampir-arystokrata w rzeczywistości najpierw był krzyżacką twierdzą, potem królewskim zamkiem, wreszcie trafił w ręce rumuńskiej rodziny królewskiej. Jego ostatnią właścicielką była księżniczka Ileana z dynastii Hohenzollernów, zamieszkująca go podczas wojny ze swymi dziećmi i według źródeł prowadząca tam szpital wojskowy. Zamek w 1947 r. został jej odebrany, a księżniczka skazana na wygnanie ostatecznie osiadła w USA i po dwóch rozwodach została prawosławną mniszką.

Zamek w Branie ma powierzchnię 22 akrów, 60 pokoi i według spadkobierców może "w dobrych rękach przynosić zyski, jakie tylko inwestor sobie zamarzy" (FOT. Bloomberg)
Zobacz więcej

Zamek w Branie ma powierzchnię 22 akrów, 60 pokoi i według spadkobierców może "w dobrych rękach przynosić zyski, jakie tylko inwestor sobie zamarzy" (FOT. Bloomberg)

Jej żyjące dzieci odzyskały zamek na mocy specjalnej ustawy restytucyjnej przyjętej przez rząd rumuński w 2005 r. Zarządzaniem zajął się głównie syn Dominik Habsburg, który przekształcił nieruchomość w pierwsze prywatne muzeum w Rumunii i dobrze prosperującą atrakcję turystyczną. Rocznie odwiedza go 560 tys. osób, z których każda płaci za bilet między 2,5 a 6 EUR.

Ponieważ jednak i on i jego siostry są już w nobliwym wieku (każdy po 70.) i "nie są w stanie przekształcić go w status, na jaki zasługuje", zlecił wystawienie zamku do sprzedaży nowojorskiej firmie prawniczej Herzfeld & Rubin.

Według relacji brytyjskiego "The Telegraph" firma zaoferowała zamek z prawem pierwokupu najpierw rządowi rumuńskiemu żądając kwoty 47 mln GBP. Skoro jednak władze nie skorzystały z oferty, właściciele wystawiają teraz nieruchomość na otwarty rynek, zaznaczając, że są otwarci na wszystkie sensowne propozycje.

- Rodzina Habsburg zrobiła już dużo dla tego miejsca, ale od nowego właściciela oczekują kroku dalej: przekształcenia Branu w cel wypraw i miejsce pozwalające zatrzymać się tu na kilka dni - mówił na konferencji Mark Meyer reprezentujący Herzfeld & Rubin.

Przyznał, że już teraz nieruchomość generuje "przyzwoity zysk", ale "we właściwych rękach ma potencjał generować dochód, jaki tylko chcemy sobie wyobrazić".

Spadkobiercy liczą, że nowy właściciel wykorzysta nie tylko wątek Drakuli w przyciąganiu gości, ale też doceni piękno i historię zamku samego w sobie. 

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: AD, The Telegrph

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Po godzinach / "Zamek Drakuli" wyceniony na 47 mln GBP