Telewizja CNBC pokazała człowieka, który zamienia kupę metalu w miliony dolarów. Trudno uwierzyć w to, że miliarderzy kierują swoje prywatne odrzutowce do Neenah w stanie Wisconsin, ale tak właśnie jest. Bogacze oczekują nawet półtora roku w kolejce do garażu firmy Motion Products.

Właściciele zabytkowych, ale zaniedbanych starych Ferrari korzystają z usług Wayne'a Obry, czołowego specjalisty w USA, który zajmuje się restaurowaniem Ferrari. Właściciel zakładu nie chce mówić o pieniądzach, ale wiadomo, że odnowienie starego Ferrari to koszt od pół miliona dolarów w górę.
Większość klientów Wayne'a decyduje się na odrestaurowanie pojazdu, bo jest to ich hobby, nie myślą o potencjalnych zyskach. Jeden z pojazdów, które znalazły się w garażu tego "magika Ferrari" został jednak niedawno sprzedany na aukcji za blisko 13 mln USD.
Z kolei na początku października świat obiegła informacja, że pewien kolekcjoner zdecydował się kupić Ferrari 250 GTO z 1963 za 52 mln USD. Tym samym mały sportowy wóz stał się najdroższym autem w historii.
Zobacz materiał wideo nakręcony w warstacie Motion Products >>
