Volvo, drugi pod Daimlerze producent ciężarówek na świecie, poinformował o spadku zamówień na nie o 45 proc. Dane są gorsze niż oczekiwano, bo analitycy prognozowali spadek o trochę powyżej 30 proc. Szwedzki koncern nie spodziewa się poprawy w bliskiej przyszłości. Prognozuje, że rynek ciężarówek spadnie w 2020 roku o ok. 14 proc. w Europie i 29 proc. w Ameryce Północnej. Analitycy Citigroup prognozowali, że Volvo zapowie spadek europejskiego rynku o 11 proc., a północnoamerykańskiego o 25 proc. To dwa rynki, gdzie szwedzki koncern generuje większość zysków.
