Zarządzający czują rynek akcji

Grzegorz Nawacki
opublikowano: 15-11-2010, 00:00

W minionym miesiącu tylko co dziesiąty klient funduszu stracił, ale o duże zyski też nie było łatwo.

Ranking TFI: w październiku najlepszy fundusz zarobił 13 proc., najgorszy stracił 2 proc.

W minionym miesiącu tylko co dziesiąty klient funduszu stracił, ale o duże zyski też nie było łatwo.

Trzeba było mieć pecha, by nie zarobić na funduszach w październiku. Dziewięć na dziesięć było na plusie. Największy zysk z funduszy otwartych wycenianych w złotych, bo aż 13 proc., przyniósł Superfund C. Produkty tego towarzystwa funduszy inwestycyjnych (TFI) od kilku miesięcy są w dużo lepszej formie niż w pierwszym półroczu.

— Po wielu miesiącach testów w trzecim kwartale wzbogaciliśmy system transakcyjny o strategię krótkoterminową. W przeszłości średni czas utrzymywania pojedynczej pozycji wynosił cztery miesiące. Strategia krótkoterminowa charakteryzuje się znacznie krótszym okresem inwestycyjnym — średnio poniżej tygodnia — mówi Maciej Brysławski, prezes Superfund.

Pokonać indeks

Już dawno zarządzający funduszami akcji polskich nie zasłużyli na tak ciepłe słowa. Dwie trzecie z nich pokonało WIG, który wzrósł o 2,2 proc. Średnio zarobili 2,5 proc., a najlepszym z nich kolejny miesiąc okazał się Jerzy Kasprzak, zarządzający Allianz Akcji Plus, który wypracował 5 proc. zysku.

— Październik był okresem korekty na szerokim rynku. W takim przypadku dobór spółek do portfela jest dużo ważniejszy niż całkowita alokacja w akcje. Fundusz pobił benchmark głównie dzięki bardzo dobremu zachowaniu średnich spółek ze szczególnym uwzględnieniem sektora finansowego i budowlanego — tłumaczy Jerzy Kasprzak, zarządzający TFI Allianz.

Znacząco z indeksem przegrali tylko zarządzający Copernicusa, Pioneera i Idei. Rozjechały się wyniki funduszy skoncentrowanych na małych i średnich spółkach. Rywali zdystansował Andrzej Domański, zarządzający "misiem" Noble Funds, który wypracował 5 proc. Na drugim biegunie znalazł się Uniakcje Małych i Średnich Spółek, który przyniósł 1,2 proc. straty. Ten fundusz mocniej stawia na małe niż średnie firmy. Za benchmark przyjął sWIG80, a ten w październiku stracił 0,8 proc. (mWIG40 zyskał 4,3 proc.).

— Od WIG80 jest ostatnio słabszy od mWIG40. Rośnie nie to, co jest najtańsze, ale to co płynne. Wynika to z aktywności zagranicznego kapitału, który nie inwestuje w małe spółki. W październiku indeks średnich spółek rósł, bo inwestorzy grali pod wezwanie na Eurocash i Bogdankę — mówi Jarosław Lis, zarządzający Union Investment TFI.

Nie mieszać

Słabo wypadły fundusze mieszane. Tylko najlepsze wśród zrównoważonych przyniosły zysk bliski 2 proc. Nieco lepiej wypadły fundusze aktywnej alokacji. Na tym tle błyszczy Noble Stabilnego Wzrostu Plus, który przyniósł 2,3 proc.

— Udział akcji w portfelu był bliski 50 proc. Spodziewaliśmy się aktywności inwestorów zagranicznych, więc przeważyliśmy portfel w kierunku dużych spółek m.in. surowcowych. W części obligacyjnej stawiamy na obligacje o krótkiej zapadalności, nie wierzymy, że długie obligacje to dobry pomysł na najbliższe miesiące — mówi Andrzej Lis, zarządzający Noble Funds TFI.

Dużo mniejsze zyski niż w poprzednich miesiącach przyniosły fundusze polskich obligacji. Żaden nie przyniósł więcej niż 1 proc. zysku.

— Po dynamicznym wzroście w sierpniu, konsolidacji we wrześniu przyszedł czas na korektę w październiku. Przecena dotknęła szczególnie dłuższe obligacje. Najlepiej zachowywały się fundusze mniej narażone na ryzyko zmian stopy procentowej. Nadal dobre zyski przynoszą papiery korporacyjne. Widać coraz większe zainteresowanie tym segmentem rynku, co przekłada się na nieznaczne zawężenie marży. Polski rynek pozostaje ciekawą alternatywą dla zagranicznych inwestorów, którzy muszą wybierać między bardzo drogimi obligacjami niemieckimi i amerykańskimi, a ryzykownymi papierami z południa Europy — mówi Ryszard Trepczyński, zarządzający Pioneer Pekao TFI.

Fundusz miesiąca

Maciej Brysławski, prezes Superfund TFI :

Nastroje się uspokoiły, a rynki powróciły do swoich wyraźnych, długoterminowych trendów. Efektywne były pozycje na rynku walutowym. Na bardzo dobre wyniki wpłynęło osłabienie dolara, szczególnie w stosunku do japońskiego jena, australijskiego i tajwańskiego dolara. Dobre rezultaty zanotowaliśmy ponadto w sektorze metali przemysłowych oraz szlachetnych. Zyski przyniosły kontrakty na gaz ziemny i długie pozycje na kawie. Sprzyjały temu informacje o malejących zbiorach w Brazylii i Kolumbii.

Superfund C

+13%

Tyle w październiku zarobił dla klientów Superfund C

WPADKA MIESIĄCA

(Nie)absolutna stopa zwrotu

Fundusze obiecywały, że będą zarabiać bez względu na sytuację na rynku. Nie wszystkim się udało.

Absolutna stopa zwrotu, czyli wypracowywanie zysków bez względu na sytuację na rynku — to najnowszy krzyk mody w Towarzystwach Funduszy Inwestycyjnych. W tym roku kilka towarzystw uruchomiło takie fundusze, dołączając do pionierów kategorii: Opery i Investors. Aby realizować ten cel zarządzający mają pełną swobodę inwestowania. Mogą lokować w akcje, obligacje, surowce, waluty.

W październiku nie wszystkie strategie zdały egzamin. O ile zarządzający Investors, Opery i Noble wypracowali sowite zyski, to odpowiedzialni za MCI Gandalf, Alior Selektywny, Ipopema 8 i Quercus Absolute Return ponieśli straty.

— To efekt słabego zachowana mniejszych spółek. W górę szły blue chipy i kilka średnich spółek. Taki urok tego produktu — wyniki nie powinny być za bardzo skorelowane z WIG, bo wtedy fundusz traciłby na spadkach — mówi Sebastian Buczek, zarządzający Quercus TFI.

Licząc od początku roku tabela jest dokładnie odwrotna — lider października Investor jest na dnie, a na szczycie jest Ipopema 8.

Nie wszyscy zarzĄdzajĄcy dotrzymali sŁowa

Stopa zwrotu najlepszych i najgorszych w kategorii (w proc.)

1 msc 3 msc Investor FIZ 4,8% 8,3%

Opera Za 3 Grosze FIZ 3,9% 9,6%

Noble Timingowy 3,8% 5,7%

Superfund Absolute Return -0,8% -0,2%

Quercus Absolute Return FIZ -0,9% 10,9%

Ipopema 8 Selekcji FIZ -0,9% 0,2%

ALIOR Selektywny -1,5% -1,7%

MCI Gandalf Aktywnej Alokacji -1,7% -1,9% Źródło: Analizy Online

Kategoria miesiąca

Fundusze były lepsze od WIG

W październiku większość zarządzających wygrała z indeksem. To ewenement.

WIG zyskał w październiku 2,2 proc., a średni wynik funduszu akcji polskich to 2,5 proc. Bilans na korzyść TFI to rzadkość. W dłuższym terminie sztuka wygrania z indeksem przerasta zarządzających. Stopą zwrotu za trzy miesiące lepszą od indeksu legitymuje się trzech zarządzających, podobnie w skali pół roku (choć grono osób jest nieco inne). Nieco lepiej wygląda statystyka z ostatnich 12 miesięcy. Tu ta sztuka udała się co czwartemu zarządzającemu.

Najwięcej udanych potyczek z indeksem w ostatnich miesiącach ma Jerzy Kasprzak, zarządzający Allianz Akcji Plus. W ciągu sześciu miesięcy wypracował 20 proc. zysku, trzy razy więcej niż indeks. Roczna stopa zwrotu przekracza 42 proc. i jest dwukrotnie wyższa niż zwrot z indeksu.

Klienci powinni bacznie obserwować wyniki funduszy bowiem różnice między najlepszymi, a najgorszymi funduszami są bardzo znaczne. O ile najlepszy w kategorii w rok przynosi 42 proc. zysku, to najgorszy Novo Akcji, zarządzany przez Opera TFI tylko 9,3 proc. Przeliczając na pieniądze: z 10 tys. zł zainwestowanych rok temu klienci Allianza mają 4,2 tys. zł zysku, a Novo jedynie 930 zł (nie uwzględniając prowizji przy zakupie).

Tylko najlepsze fundusze pokonują indeks

Stopa zwrotu funduszy, które w ostatnich 12 miesięcy są lepsze niż WIG (w proc.)

1 msc 3 msc 6 msc 12 msc Allianz Akcji Plus 5,0% 9,4% 20,0% 42,4%

QUERCUS Agresywny 3,3% 7,8% 5,5% 33,5%

Aviva Investors Nowych Spółek 1,3% 7,7% 4,5% 28,2%

Idea Akcji 0,6% 5,9% 7,6% 25,0%

Aviva Investors Polskich Akcji 3,0% 8,3% 4,4% 24,4%

KBC Akcyjny 3,2% 9,3% 7,1% 22,2%

Noble Akcji 4,3% 9,6% 5,4% 21,7%

SKOK Akcji 3,6% 9,3% 7,0% 21,7%

Fortis Akcji 2,7% 7,8% 4,7% 20,5%

WIG 2,2% 8,9% 6,8% 20,3%

Co dalej

Jaki będzie koniec roku na GPW?

Ryszard Rusak,

zarządzający Union Investment TFI

Można się spodziewać sporej zmienności, a na koniec roku WIG będzie 2-3 proc. wyżej niż dziś. Zmienność będzie wynikała m.in. z tego, że inwestorzy będą chcieli realizować zyski i niektóre walory będą pod presją podaży. Nie widać jednak czynników, które sugerowałyby zmianę trendu na spadkowy. Nie ma też powodu do dalszych dynamicznych wzrostów. Indeksy są wysoko, wyceny spółek też, więc nie ma fundamentalnych podstaw do silnych wzrostów. Rajd świętego Mikołaja to bardziej mit niż rzeczywiste zjawisko. Jeśli cały rok WIG zamknie wzrostem o 16-20 proc. będzie to bardzo dobry wynik. Daje podstawy do kontynuacji wzrostów w przyszłym roku.

Ryszard Trepczyński,

wiceprezes Pioneer Pekao Investment Management

Obecna wartość WIG broni się fundamentalnie, ale nie spodziewamy się takiej poprawy wyników spółek, które uzasadniałyby dalsze mocne wzrosty. Jednak w tym momencie to nie fundamenty są najważniejsze. Na globalnym rynku jest dużo kapitału i jego napływ będzie decydował o kierunku indeksów. W 2011 r. spodziewamy się, że kapitał nadal będzie płynął do Polski. Ten proces już trwa i nie można wykluczyć, że nasili się w końcówce roku. Z punktu widzenia premii za ryzyko bezpieczniej jest mieć akcje niż ich nie mieć. Polska gospodarka cały czas ma potencjał wzrostu istotnie wyższy od krajów rozwiniętych. Największym zagrożeniem jest niekontrolowany wzrost wartości złotego.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Grzegorz Nawacki

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu