Zdrowe przekąski wyprzedzają słodycze

Wszystko sprzyja zdrowym przekąskom — konsumenci, regulatorzy i sieci handlowe. Polacy wydają na nie 600 mln zł rocznie.

Co roku jemy ich o około 400- -500 ton więcej. Naturalnie zdrowe przekąski, czyli zamienniki tradycyjnych słodyczy, z musli, orzechami czy owocami, to już rynek wart prawie 600 mln zł, jak podaje Euromonitor International. Jego wartość ma rosnąć o około 4 proc. rocznie. Dla porównania cały rynek słodyczy ma rosnąć o około 1,8 proc. rocznie. Jednak zdrowe przekąski to wciąż nisza w porównaniu z tradycyjnymi słodyczami, których roczna konsumpcja sięga 13 mld zł.

— Zdrowe przekąski to rynek na pograniczu kilku dużych segmentów. Mogą się do niego włączyć wytwórcy produktów impulsowych, jak batony czy wafle, odpowiadając na potrzebę konsumentów, którzy chcą mieć namiastkę czegoś słodkiego i poprawiającego humor. To również miejsce dla producentów substytutów produktów śniadaniowych oraz bakalii, bo zdrowe przekąski zawierają przecież orzechy i różnego rodzaju ziarna. Każdy z tych segmentów próbuje tu wnieść coś od siebie — mówi Piotr Grauer, ekspert firmy doradczej KPMG.

Obecni są więc tu i stricte bakaliowy Bakalland, i globalne Nestle, i specjalizujące się w zdrowej żywności Sante. W ostatnim czasie, jak podaje Euromonitor International, najmocniej zyskiwały przekąski na bazie orzechów.

„Przyczyna to coraz silniejszy trend zdrowego i aktywnego trybu życia. Tego typu produkty są postrzegane jako zdrowsza wersja tradycyjnych słodkich i słonych przekąsek, więc cieszą się zainteresowaniem osób dbających o wagę i szukających żywności bogatej w witaminy” — czytamy w raporcie Euromonitora. W tym roku Tesco w Wielkiej Brytanii zaczęło zastępować słodyczeimpulsowe przy kasach właśnie zdrowymi przekąskami.

— Wiele czynników sprzyja wzrostowi tego rynku. Konsumenci są coraz bardziej świadomi i chcą zdrowiej się odżywiać. Dodatkowo wzmagają to regulatorzy — u nas np. próbują wyrzucić część mniej zdrowego jedzenia ze szkolnych sklepików. Nawet dystrybutorzy, czyli sieci handlowe, coraz częściej decydują się na eksponowanie właśnie tego typu produktów kosztem nawet bardziej marżowych tradycyjnych słodyczy, bo opłaca się wizerunek firmy odpowiedzialnej społecznie, która dba w ten sposób o zdrowie klientów — twierdzi Piotr Grauer.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Michalina Szczepańska

Polecane