Żelazne damy spierają się o Astera

Małgorzata Wierzchowska, MAG
opublikowano: 2011-08-26 00:00

Urząd antymonopolowy chce, by UPC sprzedał nawet 30 proc. sieci Astera. To czyni transakcję nieopłacalną.

Anna Streżyńska przekonuje Małgorzatę Krasnodębską-Tomkiel do zgody na fuzję kablówek

Urząd antymonopolowy chce, by UPC sprzedał nawet 30 proc. sieci Astera. To czyni transakcję nieopłacalną.

W grudniu UPC podpisał z funduszem Mid Europa Partners umowę zakupu Astera. Minęło osiem miesięcy, a urząd antymonopolowy wciąż nie wydał na to zgody. I wedle naszych informacji, łatwo nie będzie. Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) chce, by UPC Polska sprzedał nawet 30 proc. przejętej sieci Astera — usłyszeliśmy w dwóch niezależnych źródłach.

— To czyni transakcję kupna Astera nieopłacalną, a UPC zapłacił dość dużo — 2,4 mld zł, licząc wraz z długiem. Jeśli UOKiK podtrzyma obecne stanowisko, UPC będzie musiał podjąć decyzję — czy renegocjuje warunki podpisanej w grudniu transakcji, czy się z niej całkowicie wycofa — mówi jeden z naszych rozmówców.

UOKiK nie zgadza się, by elementy sieci UPC i Astera się dublowały. Domaga się, by nowy właściciel sprzedał pokrywające się fragmenty. Z informacji "PB" wynika, że UOKiK analizował sieć punkt po punkcie i że mówi o konieczności sprzedaży infrastruktury Astera na poziomie poszczególnych spółdzielni mieszkaniowych. W samej Warszawie ta infrastruktura dubluje się w 70 procentach.

Zdaniem UOKiK, dla konsumentów korzystne jest, by mieli oni dostęp do więcej niż jednej sieci. Odmienne zdanie ma Urząd Komunikacji Elektronicznej (UKE), kierowany przez Annę Streżyńską. A to rzadkość. Zarówno szefowa UKE, jak i Małgorzata Krasnodębska-Tomkiel za konsekwencję i odwagę w walce o konkurencyjność doczekały się przydomku "żelazna dama". Panie nie ukrywały też wzajemnej sympatii —w grudniu na łamach prasy składały sobie świąteczne życzenia. Tym razem żelazne nadzorczynie stanęły po dwóch stronach. Anna Streżyńska próbowała przekonać swoją odpowiedniczkę w urzędzie antymonoplolowym do zgody na przejęcie Astera. UKE argumentował, że konsolidacja kablówek mogłaby pomóc stworzyć podmiot stanowiący przeciwwagę dla Telekomunikacji Polskiej. Regulator telekomunikacyjny uważa, że większe rozdrobnienie rynku jest wręcz niekorzystne dla jego rozwoju. Zaproponował, by pozostawić w rękach UPC kwestionowane przez UOKiK obszary, wprowadzając na nich regulacje analogiczne do tych, którymi jest obciążona TP, nakazujące udostępnienie sieci po ustalonych przez UKE cenach.

Barometr dla branży…

To postępowanie antymonopolowe wywołuje duże emocje w branży, bo będzie wskazówką dla dalszej konsolidacji sieci kablowych, o której od dawna się mówi. Podobno nieprzejednane stanowisko UOKiK tak rozsierdziło Liberty Global, właściciela UPC, że nie chce już więcej inwestować w naszym kraju. A był wymieniany jako jeden z głównych kandydatów do przeprowadzenia konsolidacji.

— Jeśli urząd antymonopolowy utrzyma obecne stanowisko, uniemożliwi tym samym konsolidację sieci kablowych. To dowód na niezrozumienie rynku — nigdzie na świecie nie ma dublujących się fragmentów w sieciach kablowych w takim stopniu jak w Polsce. Konkurują one teraz z operatorami satelitarnymi czy telewizją oferowaną przez operatorów telekomunikacyjnych. Utrzymanie obecnego stanowiska urzędu sprawi, że operatorzy kablowi będą nadal konkurować przede wszystkim między sobą. To nieracjonalne z ekonomicznego punktu widzenia, bo uniemożliwi im inwestycje na rozwój infrastruktury. Długofalowo, stanowisko urzędu jest więc niekorzystne dla klienta — mówi Marek Sowa, ekspert telekomunikacyjny, były prezes UPC Polska i Agory.

— Podjęcie przez UOKiK decyzji w sprawie wyrażenia zgody na połączenie UPC i Astera będzie niewątpliwie miało wpływ na konsolidację rynku, co w pośredni sposób przełoży się na wzrost konkurencyjności w obszarze całego sektora telekomunikacji i mediów. Przedłużający się proces podejmowania decyzji ma istotny wpływ na postrzeganie naszego kraju jako miejsca atrakcyjnego i przyjaznego prowadzeniu inwestycji oraz lokowaniu kapitału —wtóruje mu Jerzy Straszewski, prezes Polskiej Izby Komunikacji Elektronicznej.

…i dla Polkomtela

Decyzja UOKiK w sprawie Astera może być sygnałem co do losów akceptacji urzędu dla kupna Polkomtela przez Zygmunta Solorza-Żaka.

— Z uwagą obserwujemy decyzję urzędu antymonopolowego w sprawie przejęcia Astera przez UPC ze względu na czekającą na akceptację transakcji kupna operatora sieci Plus — mówi Wacław Iszkowski, prezes Polskiej Izby Informatyki i Telekomunikacji (PIIT).

Jeden z najbogatszych Polaków ma nadzieję, że UOKiK wyda decyzję we wrześniu. Tymczasem dopiero teraz urząd wysłał pisma do telomów działających na polskim rynku, w których pyta o wpływ transakcji na konkurencyjność. Odpowiedzi będą pewnie napływać przez kilka najbliższych tygodni, więc termin wrześniowy należy uznać za optymistyczny. Zwłaszcza że konkurencyjni do Polkomtela operatorzy komórkowi już zapowiadali, że mają zastrzeżenia do tej transakcji.

okiem nadzoru

Kluczowa jest konkurencja

Małgorzata Cieloch, rzecznik prasowy UOKiK

Zadaniem UOKiK w przypadku wydawania decyzji dotyczących połączeń jest dbanie, by w wyniku koncentracji nie doszło do ograniczenia konkurencji, tym będziemy się kierować przy wydawaniu również tej decyzji. Prowadzimy ze spółką rozmowy dotyczące decyzji. Mamy nadzieję, że jest to już ostatni etap negocjacji. Przeprowadziliśmy bardzo duże badanie rynku kablówek w Polsce. Z racji tego, że Aster i UPC prowadzą działalność w największych miastach, badaniem tym objęto również te podmioty oraz ich konkurentów. Znamy warunki dotyczące świadczenia usług na tym rynku oraz mamy świadomość różnych zagrożeń, rozmawiamy o tym z przedstawicielami spółki.