Zelmer też się odchudza

GRA
opublikowano: 26-01-2009, 00:00

Producent drobnego sprzętu AGD liczy, że ok. stu pracowników zgodzi się dobrowolnie odejść.

Producent drobnego sprzętu AGD liczy, że ok. stu pracowników zgodzi się dobrowolnie odejść.

Zelmer, największy polski producent drobnego sprzętu AGD, zatrudnia 2390 osób. Ale to się wkrótce zmieni, ponieważ rzeszowska spółka odchudza struktury. Nie dokonuje jednak zwolnień, tylko stawia na program dobrowolnych odejść, który ruszy w lutym i będzie adresowany głównie do pracowników sfery produkcyjnej.

— Liczymy, że skorzysta z niego do 100 osób — mówi Maciej Olszak, szef biura zarządu Zelmera.

Odchodzący pracownicy dostaną nawet ośmiokrotność pensji. Biorąc pod uwagę, że średnie wynagrodzenie w Zelmerze wynosi ok. 2,5 tys, zł, łączna kwota odpraw może sięgnąć nawet 2 mln zł.

— Oprócz odpraw oferujemy pracownikom szkolenia i zapewniamy usługi agencji pośrednictwa pracy — dodaje Maciej Olszak.

Zarząd nie kryje, że redukcje to reakcja na kryzys.

— Wszyscy czują, że przed nami trudne miesiące i kwartały. Liczymy, że przeprowadzenie programu dobrowolnych odejść pomoże ustrzec firmę przed głębszą restrukturyzacją w dobie globalnej zapaści — twierdzi Janusz Płocica, prezes Zelmera.

A co będzie, jeśli pracownicy nie zdecydują się na skorzystanie z oferty Zelmera? Czy spółka rozważy zwolnienia grupowe? Na razie nie ma takiego ryzyka.

— Już widać spore zainteresowanie dobrowolnymi odejściami, szczególnie wśród pracowników w wieku przedemerytalnym — podkreśla Maciej Olszak.

Prognozy producenta AGD na 2008 r. mówią o 465 mln zł sprzedaży i 33,6 mln zł zysku netto oraz uwzględniają wpływ ujemnej wyceny posiadanych przez spółkę instrumentów walutowych.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: GRA

Polecane