Zetkama: dyskonto dobrze zrobi spółce

Sebastian Gawłowski
opublikowano: 18-02-2005, 00:00

Przygotowująca się do pierwszej oferty publicznej Zetkama podała widełki ceny emisyjnej. Spółka wyznaczyła przedział cenowy na 14-17 zł. Debiuty spó- łek prywatnych nie cieszą się taką popularnością, jak prywatyzacje firm skarbu państwa. Nie przynoszą również tak wysokich stóp zwrotu w pierwszym dniu notowania. Z tego powodu i ze względu na czynniki ryzyka Zetkama powinna podyktować ostateczną cenę bliżej dolnej granicy widełek.

Spółka jest producentem armatury przemysłowej i odlewów żeliwnych. Rozwija się stabilnie, wypracowuje zyski i ma ciekawe perspektywy rozwoju. Przy IPO należy jednak zwrócić uwagę na czynniki ryzyka. Ponad 80 proc. swoich wyrobów sprzedaje za granicą. Jako eksporter, firma jest narażona na negatywny efekt silnego złotego, którego wysokie notowania mogą zagrozić realizacji tegorocznej prognozy wyników. Według szacunków zarządu, na koniec roku spółka ma podwoić zysk netto do 4,2 mln zł.

Ponad 30 proc. całkowitych przychodów Zetkamy stanowią dwie zachodnie firmy. W efekcie na rezultaty przyszłego emitenta ma spory wpływ kondycja tych odbiorców oraz współpraca spółki z nimi. Na razie firma zapewnia, że ma wypełniony portfel zamówień z trzymiesięcznym wyprzedzeniem, a moce wytwórcze są wykorzystywane niemal w całości. Dlatego spółka ma ambitny program inwestycyjny. Koszt inwestycji szacowany jest na 34 mln zł. Spółka może pozyskać na rynku 15 mln zł. W efekcie z zewnętrznych źródeł będzie musiała pozyskać kolejne 20 mln zł. Tymczasem nawet po emisji wskaźniki zadłużenia Zetkamy są na wysokim poziomie.

Prognoza wskaźnika P/E na koniec 2005 roku dla dolnego poziomu widełek wynosi 13,3. Z kolei na górnym przedziale wartość wskaźnika wynosi 16,2. Z kolei średnia prognoz P/E dla średnich spółek na GPW na koniec tego roku wynosi 14,5. Czynniki ryzyka sprawiają, że spółka, idąc przykładem ostatnich emisji Śrubexu i Ząbkowic, powinna dać inwestorom dyskonto i cenę bliżej dolnej granicy widełek.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sebastian Gawłowski

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu