Ziarnko do ziarnka, a zbierze się kapitał

Marta Walczak
opublikowano: 2010-09-27 00:00

Systematyczne inwestowanie to dobry sposób na zbudowanie pokaźnego kapitału niewielkim nakładem.

Regularne wpłacanie na fundusz małych kwot to sposób na bezpieczne oszczędzanie

Systematyczne inwestowanie to dobry sposób na zbudowanie pokaźnego kapitału niewielkim nakładem.

Zdaniem ekspertów nadwyżki finansowe, które co miesiąc pozostają w domowym budżecie, warto lokować w fundusze inwestycyjne. W ten sposób można w kilkanaście lat zbudować pokaźny kapitał.

— Jeśli przez 30 lat będziemy wpłacać co miesiąc do funduszu minimum 100 zł, to, przy założeniu średniorocznej stopy zwrotu na poziomie 5 proc., na koniec tego okresu będziemy mieli 81 tys. zł. Z czego wpłaty to zaledwie 36 tys. zł — tłumaczy Magdalena Bielak z BZ WBK AIB TFI.

Brzmi zachęcająco? Owszem, jednak takie efekty można osiągnąć jedynie przy przestrzeganiu pewnych zasad oszczędzania. Niestety, większość inwestorów kieruje się emocjami i o nich zapomina.

Więcej, czy mniej

Wybór odpowiedniego modelu oszczędzania zależy od kwoty, jaką dysponuje inwestor.

— Jeśli mamy większy kapitał, możemy dokonać jednorazowej inwestycji. Ważne jednak, by nie inwestować wszystkich posiadanych środków w jeden produkt. Warto zróżnicować portfel inwestycyjny — wybrać produkty o różnych strategiach, określić swój horyzont inwestycyjny i poziom akceptowanego ryzyka. Ograniczymy w ten sposób ryzyko inwestycji, by się zabezpieczyć przed ewentualną stratą zainwestowanych środków — radzi Radosław Solan, prezes Copernicus Capital TFI.

Przy braku pokaźnej sumy warto się jak najszybciej zdecydować na regularne inwestowanie mniejszych kwot.

— W odpowiednio długim okresie pozwoli to zgromadzić zadowalający kapitał. Tym bardziej, że żadna kwota nie jest za mała na oszczędzanie — dodaje Radosław Solan.

Plusem regularnych wpłat, w przeciwieństwie do jednorazowej inwestycji, jest to, że czas rozpoczęcia odkładania jest bez znaczenia.

— Mimo że w chwili rozpoczęcia regularnego inwestowania zgromadzony na rachunku kapitał jest niewielki, to suma wszystkich wpłat, których dokonamy w przyszłości, stanie się pokaźna. Ponadto, nawet jeśli w chwili rozpoczęcia inwestycji trafimy na giełdowe spadki, będzie to tylko okazja do zakupu większej liczby tańszych jednostek uczestnictwa funduszy inwestycyjnych. A to w dłuższym okresie może przynieść większe zyski — tłumaczy Radosław Solan.

Oszczędzanie po polsku

Mimo wielu zalet regularnego oszczędzania polscy inwestorzy rzadko sięgają po tę formę pomnażania majątku. Ponadto popełniają błędy, przed którymi Towarzystwa Funduszy Inwestycyjnych regularnie przestrzegają.

— Polacy niestety rzadko się decydują na regularne oszczędzanie. Nie doceniają zasady działania procentu składanego i ogromnej roli upływu czasu w pomnażania oszczędności. Decyzje inwestycyjne odkładają z reguły na później. Gdy się już zdecydują na wpłaty do funduszy, najczęściej jednorazowo lokują znaczne nadwyżki finansowe z nadzieją na szybkie osiągnięcie wysokich zysków. Z naszego doświadczenia wynika, że taka strategia jest rzadko skuteczna — mówi Marcin Iwuć, dyrektor ds. marketingu i komunikacji w ING Towarzystwo Funduszy Inwestycyjnych.

Najczęstszym błędem przy inwestowaniu jest podążanie za rynkową modą.

— Inwestorzy obserwują wyniki funduszy inwestycyjnych z ostatniego miesiąca, czasem roku. To nie jest najlepszy sposób na wybór długoterminowej inwestycji. Wybór produktu inwestycyjnego powinien uwzględniać przede wszystkim apetyt na ryzyko, czas trwania inwestycji, a także inwestowaną kwotę. Osoby słabo znoszące wahania na giełdzie powinny wybrać produkt mniej ryzykowny — uzyskają mniejszą kwotę, ale za to zachowają spokój. Ludzie bardziej skłonni do ryzyka powinny wybrać agresywniejsze produkty, co da im szansę uzyskania większych zysków — twierdzi Radosław Solan.

Zdaniem eksperta z ING TFI regularne oszczędzanie pozwoli uniknąć wielu błędów.

— W tym przypadku jedyną wpadką, jaką może popełnić inwestor, jest brak wytrwałości w postanowieniu o regularnych wpłatach. Przez to po pewnym czasie wypłaca pod wpływem emocji gromadzone przez kilka lat pieniądze. Jasne określenie celu, np. oszczędzanie do momentu osiągnięcia kapitału w wysokości 200 tys. zł, pamiętanie o nim, gdy do głosu dochodzą emocje, oraz konsekwencja w oszczędzaniu to z całą pewnością klucz do sukcesu — sumuje Marcin Iwuć.

okiem eksperta

Adam Johaniuk, dyrektor ds. sprzedaży w PKO TFI

Inwestując lepiej unikać hazardu

Po pierwsze, regularnie oszczędzać warto dlatego, że łatwiej budować majątek osobisty "na raty". Drobne, ale regularne kwoty inwestowane w funduszu nie obciążają znacznie domowego budżetu. Po drugie, inwestując systematycznie, śpi się spokojniej, bo minimalizuje się ryzyko zainwestowania oszczędności w jednym niekorzystnym momencie. Inwestujemy je w różnych momentach, koncentrując się na długoterminowym wzroście. Największym błędem popełnianym przez inwestorów są próby odchodzenia od regularnych wpłat na rzecz odgadywania najlepszego momentu wpłaty. Takie spekulowanie zazwyczaj kończy się fatalnie, ponieważ w krótkim terminie giełda jest mało przewidywalna. Pamiętajmy, że inwestujemy swoje ciężko zarobione pieniądze. Nie grajmy nimi, nie spekulujmy. Trzymajmy się sprawdzonych metod inwestowania. Postrzegajmy lokowanie swojego kapitału w kategoriach długoterminowych.

okiem przedsiebiorcy

Jacek Treumann, członek zarządu Legg Mason TFI

Najważniejszy cel strategiczny

Jakie są najczęściej popełniane błędy przy regularnych inwestycjach?

Widzę dwa. Pierwszy to brak konsekwencji i systematyczności przy produktach regularnych. Szczególnie objawia się to w sytuacjach kryzysowych, kiedy ludzie zwyczajnie przestają wpłacać bądź, co gorsza, wypłacają zainwestowany kapitał. A cel strategiczny, dla którego otworzyli taki rachunek, nadal pozostaje, ale już bez możliwości jego osiągnięcia. Innymi słowy, ludzie przywiązują zbyt dużą wagę do bieżących wydarzeń, nie patrząc na to, co najważniejsze, czyli konkretny cel w przyszłości. Drugi, równie powszechny błąd to próba aktywnego zarządzania składką (konwersje między funduszem akcji, a np. funduszem obligacji i na odwrót) w celu osiągnięcia dodatkowych korzyści wynikających z przewidywania zachowania się rynku giełdowego. Niestety, badania empiryczne nie pozostawiają złudzeń, że większość inwestorów traci w ten sposób nie tylko potencjalne zyski, ale również odkładany kapitał. Pamiętajmy, że celem składki regularnej nie jest osiągnięcie ponadprzeciętnych rezultatów inwestycyjnych, ale realizacja ustalonego celu. Jeżeli na samym początku, w sposób konserwatywny i realny, inwestor ustali sobie pewne założenia, szczególnie dotyczące średniorocznych stop zwrotu czy miesięcznej składki, to nie powinien w ogóle zaprzątać sobie głowy programem regularnym, ponieważ zostanie on z bardzo dużym prawdopodobieństwem, automatycznie i bez wysiłku, osiągnięty. To jest właśnie miara sukcesu przy oszczędzaniu regularnym.