Cena złota najpierw rosła w poniedziałek po piątkowej wymianie ciosów między USA i Chinami w wojnie handlowej. Awersja do ryzyka, zachęcająca do szukania bezpiecznych przystani, była widoczna m.in. w popycie na obligacje. Potem w ciągu dnia zabrał głos prezydent Donald Trump, który przekonywał, że Pekin chce negocjować i były już rozmowy telefoniczne w tej sprawie. Choć Chiny tego nie potwierdziły, rynek odetchnął z ulgą i zdecydował się uwierzyć Trumpowi. W efekcie wzrósł popyt na aktywa o większym ryzyku. Dlatego złoto przestało drożeć, a potem jego cena zaczęła nawet lekko spadać.. Na zamknięciu sesji na Comex uncja złota z grudniowych kontraktów taniała o 40 centów do 1537,20 USD. W handlu elektronicznym po zamknięciu sesji znów jednak lekko drożała do 1539,50 USD.
Złoto minimalnie taniało na zamknięciu
opublikowano: 2019-08-26 20:13
Zapewnienia prezydenta Donalda Trumpa o tym, że Chiny bardzo chcą negocjować umowę handlową z USA zadziałały.