Złoto drożało pomimo wyraźnego umocnienia dolara i mocnego wzrostu rentowność obligacji skarbowych USA. We wtorek te czynniki przyczyniły się do spadku notowań kruszcu. Dzień później nie przesądziły o dalszej przecenie. Mógł o tym zdecydować powrót obaw dotyczących inflacji po danych wskazujących na dalszy wysoki popyt na pracowników w USA, który może skutkować spiralą płacową, a także wzrost notowań ropy.
Na zamknięciu sesji na Comex kurs uncji złota z sierpniowych kontraktów rósł o 30 centów do 1848,70 USD. W trakcie sesji wahał się w zakresie 1830,20-1852,90 USD. Złoto drożeje od początku roku o 6,8 proc.
