Złoty jest stabilny, euro idzie w dół

Mariusz Potaczała
opublikowano: 2003-07-14 00:00

Ostatnio kurs złotego jest raczej stabilny. Za dolara przez większą część minionego tygodnia płacono 3,9250 zł. Najwyższy poziom kursu USD/PLN zanotowano w okolicy 3,9550. Kurs EUR/PLN poruszał się w przedziale 4,4350– -4,47. To efekt braku istotnych danych makroekonomicznych oraz niewielkich wahań kursu EUR/USD na rynku zagranicznym.

Kurs złotego w ostatnich dniach reagował jedynie na wypowiedzi Jerzego Hausnera, wicepremiera odpowiedzialnego za politykę gospodarczą rządu, o planowanym zwiększeniu poziomu deficytu budżetowego w przyszłym roku z 33,1 mld zł do 47 mld. Wiadomo bowiem, że NBP nie przekaże środków do budżetu z rezerwy rewaluacyjnej, a prognozowane przychody prywatyzacyjne nie przekroczą 6 mld zł. Jerzy Hausner zaznaczył jednak, że wspólnie z ministrem finansów znajdzie sposób na obniżenie deficytu. Jednak nie ma co liczyć, że spadnie on poniżej 40 mld zł.

Obecnie głównym priorytetem dla rządu jest ożywienie gospodarcze i zmniejszenie stopy bezrobocia. W drugiej kolejności pozostaje spełnienie kryteriów z Maastricht i wejście naszego kraju do strefy euro. Jednym z kryteriów jest osiągnięcie relacji deficytu budżetowego do PKB poniżej 3,0 proc., a przez dług publiczny poziomu nie wyższego niż 60 proc. PKB. Obecnie Polska spełnia kryterium dotyczące wskaźnika inflacji. Według zapowiedzi Jerzego Hausnera w przyszłym roku dług publiczny jedynie zbliży się do poziomu 55 proc. PKB. W przyszłym tygodniu przedstawiciele rządu ponownie spotkają się z reprezentantami banku centralnego, by omówić sprawę wsparcia budżetu. Najbardziej prawdopodobny scenariusz to wykorzystanie rezerw dewizowych banku centralnego na spłatę zadłużenia zagranicznego. Kluczowym wydarzeniem będzie posiedzenie RPP, które nie powinno przynieść zmian w polityce monetarnej.

Początek minionego tygodnia nie był korzystny dla wspólnej waluty. Kurs EUR/USD zniżkował z poziomu 1,1490 do 1,1270. Z technicznego punktu widzenia bardzo ważne było pokonanie przez EUR/USD poziomu 1,1380. Rynek EUR/USD jest obecnie mocno wyprzedany, jednak istnieje jeszcze pole do dalszego umacniania się dolara.

Uczestnicy rynku ostatnio z uwagą przyglądali się danym o deficycie handlowym w Stanach Zjednoczonych. Jego wartość — 41,8 mld USD — okazała się zgodna z oczekiwaniami rynku. Nie wywołała więc ona większych zmian notowań dolara. Znacznie ciekawsze wydarzenia będą miały miejsce w tym tygodniu. Rynek czeka na bardzo ważne dane o produkcji przemysłowej oraz sprzedaży detalicznej.

Decyzje Europejskiego Banku Centralnego (ECB) nie miały wpływu na rynek walutowy. Zgodnie z oczekiwaniami, ECB nie zmienił poziomu stóp procentowych. Na ich redukcję zdecydował się natomiast Bank Anglii. Gra na obniżkę stóp przyczyniła się do znacznych spadków notowań funta. Na przestrzeni tygodnia kurs GBP/USD zniżkował do poziomu 1,6220 z 1,6650.

Rekomendacje mają wyłącznie charakter informacyjny. TMS nie odpowiada za skutki decyzji, podjętych na ich podstawie.