Złoty pozostanie stabilny
Na piątkowym otwarciu złoty umocnił się do dolara i osłabł w stosunku do euro. Za dolara płacono 4,2257 zł wobec 4,2303 zł w czwartek, za euro zaś 3,8820 wobec 3,8783 zł na zamknięciu poprzedniego dnia. Koniec notowań nie przyniósł żadnych zmian w wycenie dolara, euro zaś lekko umocniło się, do poziomu 3,85 zł.
W minionym tygodniu było wiele zaskakujących informacji i kilka ważnych dla rynku danych makroekonomicznych. Niespodziewanie nie wpłynęły one w znaczny sposób na wycenę naszej waluty. Złoty mimo dymisji ministra finansów i bardzo dobrego wyniku w obrotach bieżących był stabilny. W poniedziałek dolar kosztował 4,24 zł, więc piątkowe zamknięcie nie odbiega znacząco od tego poziomu, podobnie z euro, chociaż w tym wypadku większe były wahania tygodniowe.
Największym zaskoczeniem dla analityków był brak reakcji na dymisję Jarosława Bauca. Pozytywnie na inwestorów zadziałały deklaracje jego następczyni o kontynuacji prac nad budżetem według jego założeń. Gracze patrzą już w przyszłość i oczekują na decyzje nowego rządu.
Wydawało się, że na wycenę naszego pieniądza może jeszcze wpłynąć wynik deficytu na rachunku obrotów bieżących. Nic jednak takiego się nie wydarzyło, mimo że kwota 296 mln USD zaskoczyła nawet największych optymistów. Zdaniem analityków, brak reakcji rynku oznacza, że potraktowane to zostało jako jednorazowe poprawienie bilansu.