WARSZAWA (Reuters) - W trakcie środowych notowań złoty spadł nieco do dolara, ale umocnił się wobec euro. Zdaniem dealerów sesja zdominowana była przez krajowych inwestorów.
Pesymistyczne komentarze jednego z członków RPP na temat spodziewanych niedoborów w dochodach budżetu osłabiły polską walutę tylko na krótki okres czasu, uważają dealerzy.
Złoty zamknął się na poziomie 4,0000 do dolara, wobec 3,9975 na otwarciu i na 3,3875 do euro, wobec 3,3892. Złoty szybko odzyskał straty wywołane komentarzami Dariusza Rosatiego, członka RPP, który powiedział, że niedobór w budżecie może wzrosnąć do 20 miliardów złotych w tym roku, jeśli tegoroczny wzrost gospodarczy zwolni do 2,0 procent.
Rosati, powiedział także, że rząd ma niewielkie możliwości aby obcinać wydatki budżetowe, a ich skala może wynieść około 5-7 miliarda złotych.
Rząd będzie musiał wyemitować dodatkowe papiery skarbowe, aby sfinansować pozostałą część deficytu.
Na posiedzeniu rządu, które ma się odbyć w piątek, ma zostać przedyskutowana sprawa cięcia wydatków i zwiększenia deficytu budżetowego, który obecnie określony jest na poziomie 20,5 miliardów złotych, czyli 2,6 procent PKB.
Oprocentowanie depozytów O/N i T/N zamknęło się odpowiednio na poziomie 16,0/16,5 procent i 16,0/16,4 procent.
((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))