Złoty traci w środę, na rynkach nerwowa atmosfera

ISB
opublikowano: 2008-01-16 10:33

Złoty rozpoczął środową sesję od spadków, które - według analityków - mogą być kontynuowane w drugiej połowie dnia. Wszystko zależy od danych i sytuacji na giełdzie.

"Złoty jest dziś wyraźnie słabszy" - powiedział główny analityk First International Brokers Marek Rogalski. Według niego, jest to głównie efekt spadków na światowych giełdach i związanego z tym wzrostu awersji do ryzyka.

"Obserwujemy też wzrost wartości do dolara wobec euro, co również nie sprzyja złotemu" - ocenia Rogalski. Dzień na rynku zaczął się nerwowo i taka atmosfera utrzyma się popołudniu, dodał.

"Obserwujemy sytuację na giełdzie, ale dużo będzie też zależało od publikowanych dziś danych" - powiedział Rogalski. Według niego, dla polskiego rynku ważne będą dane nt. wzrostu płac.

"Jeśli wzrost będzie niższy od prognozowanego, to może skłonić Radę Polityki Pieniężnej do spokojniejszego, niż zakładał rynek, działania" - ocenia Rogalski.

Kluczowe dla rynku światowego będą publikowane o 14:30 dane nt. amerykańskiej inflacji - jeśli okaże się, że wzrost cen wymknął się spod kontroli, to Fed może stracić możliwość agresywnego obniżenia stóp procentowych.

W środę ok. 10:25 rynek wyceniał jedno euro średnio na 3,5981 zł, a dolara na 2,4283 zł. Kurs euro/dolar wynosił 1,4813.

We wtorek ok. godz. 17:20 za jedno euro płacono średnio 3,5775 zł, a za dolar 2,4069 zł. Kurs euro/dolar wynosił 1,4860. (ISB)

mtd/tom