Złoty traci, zagranica wycofuje się

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 29-11-2005, 17:30

Wtorkowa sesja przyniosła pogorszenie nastrojów na rynkach - złoty osłabił się, a inwestorzy zagraniczni sprzedają obligacje, obawiając się w kolejnych dniach dalszego wzrostu pesymizmu.

Wtorkowa sesja przyniosła pogorszenie nastrojów na rynkach - złoty osłabił się, a inwestorzy zagraniczni sprzedają obligacje, obawiając się w kolejnych dniach dalszego wzrostu pesymizmu.

    Po południu euro wyceniano na 3,9010 zł w porównaniu do 3,89 zł rano i 3,8965 zł na zamknięciu w poniedziałek. Dolar kosztował 3,3160 zł w stosunku do 3,29 zł i 3,3115 zł.

    "Mamy gorsze nastroje na rynku. Spodziewamy się, że złoty dalej będzie się osłabiał, a poziomami wsparcia będą 3,34 zł za euro i 3,92 zł za dolara" - powiedział analityk TMS Brokers Marek Wołos. Z rynku wycofują się inwestorzy zagraniczni. Nastrojów nie poprawił rząd, który przyjął autopoprawkę do budżetu na 2006 rok z deficytem 30,546 mld zł.

    GUS podał natomiast, że PKB wzrósł w III kwartale o 3,7 proc. po wzroście o 2,8 proc. w II kwartale i o 2,1 proc. w I kwartale  

    Z kolei w środę rynek skupi się na decyzji Rady Polityki Pieniężnej (RPP). Analitycy nie spodziewają się jednak, aby Rada zmieniła parametry w polityce pieniężnej.

    Na rynku długu we wtorek również panowała nerwowa atmosfera. "Możemy mieć dalej wyprzedaż ze strony inwestorów zagranicznych. Widać, że zagranica wycofuje się ze wszystkich rynków regionu" - powiedział analityk Pekao SA Tomasz Zdyb.

    Dochodowość dwuletnich obligacji kształtowała się na poziomie 4,79 proc. wobec 4,68 proc. w poniedziałek na zamknięciu, pięcioletnich wynosiła 5,17 proc. w porównaniu do 5,04 proc., natomiast dziesięcioletnich 5,28 proc. względem 5,18 proc.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane