Złoty umocnił się do koszyka walut w poniedziałek rano

Internet Securities
opublikowano: 2006-01-02 10:13

Złoty umocnił się w poniedziałek rano zarówno do euro, jak i dolara. Analitycy przewidują, że dalsze ruchy naszej waluty, w ciągu najbliższych dni, będą głównie zależały od sytuacji na rynkach zagranicznych.

Złoty umocnił się w poniedziałek rano zarówno do euro, jak i dolara. Analitycy przewidują, że dalsze ruchy naszej waluty, w ciągu najbliższych dni, będą głównie zależały od sytuacji na rynkach zagranicznych.

„Złoty umocnił się dzisiaj w porównaniu do notowań z piątkowego zamknięcia” – powiedział Jacek Malinowski, analityk z TMS Brokers.

Według niego, umocnienie zawdzięczamy korzystniejszym niż oczekiwano danym dotyczącym deficytu na rachunku obrotów bieżącym w trzecim kwartale, opublikowanym w piątek po południu.

Na rachunku obrotów bieżących na koniec trzeciego kwartału 2005 zanotowano deficyt w wysokości 926 mln euro wobec 529 mln euro deficytu na koniec drugiego kwartału. Deficyt w bilansie handlowym wyniósł w trzecim kwartale 2005 r. 612 mln euro wobec 690 mln euro deficytu na koniec drugiego kwartału 2005 r.

Malinowski uważa, że dalsza sytuacja na polskim rynku walutowym, w ciągu najbliższych dni, będzie głównie zależała od notowań na rynkach zagranicznych.

„Po poniedziałkowej przerwie w handlu na wielu rynkach zachodnich, powinien ukształtować się jakiś wyraźniejszy trend” – powiedział analityk.

W poniedziałek przerwę świąteczną mają rynki finansowe m.in. w Stanach Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii i Japonii.

W poniedziałek po godzinie 9:35 za euro płacono średnio 3,8500 zł, dolar był warty 3,2470 zł, co odpowiadało odchyleniu od starego parytetu na poziomie 16,45%. Na rynku międzynarodowym euro wyceniano na 1,1863 USD.

W piątek na zamknięciu za euro płacono 3,8550 zł, dolar kosztował 3,2570 zł, co odpowiadało odchyleniu od starego parytetu na poziomie 16,3%. Na rynku międzynarodowym euro wyceniano na 1,1800 USD.