Złoty walutą wschodzącą? Raczej mocno wzrostową

Mariusz Potaczała
opublikowano: 2008-04-07 00:00

To był znaczący tydzień dla notowań EUR/PLN. Kurs tej pary spadł do wartości niewidzianych od stycznia 2001 r. W piątek za euro płacono 3,47 zł. Minima notował również funt, którego kurs zniżkował do 4,40 zł.

Tak silne spadki notowań EUR/PLN to wynik czynników technicznych. Przełamanie granicy 3,50 i 3,48 zmusiło inwestorów do realizacji strat. Dodatkowo duże zlecenie sprzedaży euro, obecne na rynku od połowy tygodnia, nie skłania innych uczestników rynku do realizacji zysków. Wszystko to dzieje się w chwili, gdy na rynkach wschodzących (Turcja, Węgry) jest coraz bardziej nerwowo. Turecka lira po obniżeniu ratingu poszła mocno w dół. Inwestorzy w Polsce są przekonani, że w kwietniu stopy procentowe znów pójdą w górę. Według członków RPP, zagrożenia inflacyjne osłabną dopiero, gdy stopy wzrosną do 6 proc. Do tego czasu złoty powinien rosnąć, aż w okolice 3,40 za euro.

Mariusz Potaczała