Złoty we wtorek tracił

PAP
26-05-2015, 17:42

Na wtorkowej sesji złoty tracił wobec zagranicznych walut wraz z powracającym na giełdę kapitałem zagranicznym - ocenił analityk domu maklerskiego Banku Ochrony Środowiska Konrad Ryczko. Ok. godz. 17.20 euro kosztowało 4,14 zł, dolar 3,80 zł, a frank 4,00zł.

"Lokalnie notowania CHF/PLN przekroczyły nawet zakres 4,00 PLN, co było pochodną zarówno globalnych jak i lokalnych czynników. W pierwszym przypadku rynek obawia się, iż Grecja nie będzie w stanie spłacić czerwcowej raty pożyczki Międzynarodowemu Funduszowi Walutowemu, co przyczyniło się do ponownej wyprzedaży tamtejszego długu. Co ciekawe greckie ministerstwo finansów w dalszym ciągu utrzymuje, iż spłata zobowiązań w terminie jest możliwa" - wskazał Ryczko.

Jego zdaniem inwestorzy negatywnie odnieśli się także do porażki partii rządzącej w trakcie wyborów samorządowych w Hiszpanii.

"Spadek wyceny euro oraz wzrost notowań dolara tradycyjnie przełożyły się na gorsze nastroje wokół bardziej ryzykownych aktywów jak waluty CEE. W przypadku złotego dodatkowo byliśmy świadkami dyskontowania przez kapitał zagraniczny weekendowych wyborów prezydenckich. W opinii większości banków zagranicznych wybór kandydata PIS oznacza wzrost ryzyka politycznego dla Polski z uwagi na zbliżające się wybory parlamentarne, gdzie partia rządząca znajdzie się w defensywie, co może wpłynąć na krajową gospodarkę. Dodatkowo w trakcie sesji w dalszym ciągu widoczne było osłabienie krajowego długu, gdzie rentowności obligacji 10-letnich przekroczyły poziom 3,00 proc." - zaznaczył analityk.

Z kolei analityk domu maklerskiego mBanku Kamil Maliszewski ocenił wtorkowe notowania złotego jako "skomplikowane".

"Związane jest to z powrotem na polski rynek nieobecnych wczoraj z powodu świąt inwestorów zagranicznych. Wynik polskich wyborów prezydenckich odbił się na rynkach dość szerokim echem i doczekał wielu komentarzy. Z perspektywy inwestorów głównym zagrożeniem, o którym wspomniała dziś agencja Standard & Poor’s może się okazać +drastyczne porzucenie dotychczasowej polityki konsolidacji finansów publicznych+. Co w opinii S&P mogłoby stać się powodem do obniżki perspektywy polskiego ratingu z pozytywnej do neutralnej" - zaznaczył Maliszewski.

Jak wskazał doprowadziło to do kolejnego wyraźnego wzrostu rentowności polskich obligacji, które w przypadku papierów 10-letnich znajdują się już wyraźnie powyżej 3 proc.

"Drugą niezwykle istotną kwestią są obietnice wyborcze dotyczące kwestii kredytów frankowych, które spowodowały solidną wyprzedaż akcji banków na warszawskim parkiecie. Dodając do tego niesprzyjające otoczenie, gdzie zdecydowanie rosną obawy o możliwe ogłoszenie niewypłacalności przez Grecję, nikogo nie powinno dziwić dzisiejsze osłabienie złotego o blisko 1 proc. w stosunku do euro. I 1,5 proc. w stosunku do dolara. Zdecydowanie bardziej zaskakujące wydawało się z tej perspektywy wczorajsze umocnienie złotego, które nie doczekało się dziś kontynuacji" - podkreślił.

Według Maliszewskiego wpływ wyborów na rynek powinien w najbliższych dniach słabnąć, "o ile przedwyborcze zapowiedzi nie doczekają się szybkiego dookreślenia w postaci propozycji aktów ustawodawczych". Dodał, że ważniejsze dla walut z naszego regionu będą nastroje panujące na rynku europejskim, które uzależnione są od perspektyw wypłacalności Grecji.

"Doniesienia z frontu negocjacyjnego bywają w ostatnim czasie sprzeczne, napięcie wśród inwestorów będzie więc rosło, im bliżej będziemy znajdować się 5 czerwca, na kiedy zaplanowana jest kolejna płatność Grecji do Międzynarodowego Funduszu Walutowego. W takim otoczeniu EUR/PLN może kontynuować swój ruch wzrostowy nawet powyżej okolic 4,15, natomiast CHF/PLN może ponownie trwale wyjść powyżej poziomu 4 zł. Umocnienie USD/PLN, które na przestrzeni ostatnich dwóch tygodni wyniosło prawie 30 groszy, powinno zostać obecnie zatrzymane w okolicach 3,80, a ewentualna kontynuacja wzrostów będzie zależna od danych z USA, których cały szereg poznamy w przyszłym tygodniu" - zaznaczył Maliszewski.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Złoty we wtorek tracił