Kurs euro spadł poniżej 4,19 zł, dolara poniżej 3,01 zł, a franka do niecałych 3,44 zł. Wzięciem cieszą się też polskie obligacje. Rentowność 10-latki spadła poniżej psychologicznej bariery 4 proc.
— Powinniśmy pozostawać w przedziale 4,19-4,21 zł za euro. Jeśli jednak deklaracje ze strony Rosji zyskają potwierdzenie, możliwe jest umocnienie w kierunku 4,18 zł/euro. Na razie nie widać jednak większych sygnałów do wybicia się w dół lub w górę — uważa Marek Cherubin, diler Banku BPH.
Notowania długu pozostają mocne także w oczekiwaniu na wyniki czwartkowego posiedzenia Europejskiego Banku Centralnego.
— Nastroje są bardzo dobre. Jest popyt z zagranicy. Globalnie cały dług zyskuje — powiedział Maciej Popiel z PKO BP.