Zły kredyt, dobry bank

Albert Stawiszyński
opublikowano: 21-03-2007, 00:00

Gdy zbliżają się kłopoty ze spłatą kredytu, lepiej szybko poinformować o tym kredytodawcę. Ustami prawnika.

Gdy zbliżają się kłopoty ze spłatą kredytu, lepiej szybko poinformować o tym kredytodawcę. Ustami prawnika.

To się może przytrafić każdej firmie: spółka X (na życzenie pozostanie anonimowa) kupiła na kredyt sprzęt komputerowy, w tym drogi serwer. Co miesiąc wpłacała do banku ratę, opiewającą na kilka tysięcy złotych. Kredyt był długoterminowy — na 12 lat. Jednak po kilku miesiącach od zaciągnięcia kredytu spółka stanęła w obliczu problemów z płynnością finansową. Jak to bywa — z winy kontrahentów, którzy spóźniali się bądź w ogóle zaniechali płatności zobowiązań wobec X.

No i stało się — narosły zaległości w płatności za prąd, rosły zobowiązania wobec urzędu skarbowego i ZUS. Firmowe konto chudło w oczach, a za kilka dni upływał termin spłaty kolejnej raty kredytu bankowego. Nieszczęście.

I naprawdę nie ma wyjścia z tej sytuacji? To koniec?

— Niekoniecznie. Trzeba jednak jak najszybciej skontaktować się z bankiem i podjąć rozmowy o dalszej spłaty kredytu. Im wcześniej firma to uczyni, tym lepiej dla niej — mówi Jerzy Bańka, prawnik Związku Banków Polskich.

Warunki do poprawki

Do rozmów z bankiem należy się przygotować. Najlepiej, gdy z inicjatywą spotkania wyjdzie sam dłużnik.

— W tym celu przedsiębiorca powinien w pierwszej kolejności wysłać pismo do banku, krótko wyjaśniające jego trudną sytuację finansową wraz z prośbą o spotkanie. albo po prostu skontaktować się z bankiem telefonicznie. W razie dużych kredytów warto skorzystać z usług prawnika, który m.in. poprowadzi negocjacje z bankiem, przygotuje odpowiednie pismo — mówi Aleksander Werner, radca prawny i adiunkt w Szkole Głównej Handlowej.

Eksperci twierdzą, że dzięki rozmowie z bankiem można wiele uzyskać.

— Brałem udziałem w rozmowach z bankiem, dzięki którym udało się doprowadzić do restrukturyzacji kredytobiorcy, w tym uzyskać zgodę na przesunięcie terminu zapłaty dużej raty. Skuteczność rozmów zależy od podejścia banku do sprawy — twierdzi Marek Król, ekspert prawa bankowego, wspólnik z kancelarii White & Case.

Aleksander Werner dodaje, że często negocjuje się z bankami umorzenie odsetek od nieterminowej płatności raty kredytowej.

— Gdy banki widzą, że ich klient ma szanse wyjść na prostą, to idą na takie ustępstwa. Zadłużona firma musi jednak opracować sensowny plan wyjścia z kryzysu — wyjaśnia mecenas Werner.

Banki analizują, czy jakimś ustępstwem wobec klienta uzyskają więcej niż w razie np. bankructwa spółki.

Możliwa naprawa

Mecenas Bańka wskazuje również inne rozwiązanie. Jego zdaniem, firmy zagrożone niewypłacalnością mogą skorzystać z postępowania naprawczego. To jest przeznaczone dla spółek w trudnej sytuacji, ale jeszcze nie tragicznej. Wszczęcie postępowania naprawczego powoduje, że spółka będzie miała trzy miesiące na dogadanie się z wierzycielami, a w tym czasie nie musi spłacać długów.

3 pytania do...

Paweł Majtkowski:

1 Jak się zabezpieczyć przed ewentualnymi problemami ze spłatą kredytu?

Już na etapie uzyskiwania kredytu warto pomyśleć np. o postanowieniach umowy kredytowej, które na wszelki wypadek zabezpieczałyby przed jakimiś przyszłymi zagrożeniami. Wówczas w umowie może się znaleźć zapis o możliwości zawieszenia spłaty części kredytu na wniosek kredytobiorcy, itd.

Bank sprawdza klienta pod względem ryzyka braku spłaty kredytu. Ocena tych zagrożeń wpływa na zdolność kredytową, ale również na to, na jakie ustępstwa w umowie wobec klienta gotowy jest pójść bank.

2 Czy przedsiębiorca może ubezpieczyć spłatę kredytu na wypadek problemów finansowych?

Tak. Ubezpieczenia związane z ryzykiem prowadzenia działalności gospodarczej są coraz bardziej popularne. Wprawdzie jest to rozwiązanie droższe niż próba dogadania się z bankiem — np. w kwestii odroczenia spłaty kredytu, jednak daje ono przedsiębiorcy większe bezpieczeństwo. O takim ubezpieczeniu należy pomyśleć przed wzięciem kredytu. Podobnie, rozmowy z bankiem o restrukturyzacji kredytu trzeba rozpocząć o wiele wcześniej.

3 Jakie argumenty bank bierze pod uwagę np. przy odroczeniu spłaty kredytu.

Ważny jest powód, którego skutkiem są problemy przedsiębiorcy. Jeśli jego straty finansowe wynikają z istotny działalności, wtedy bank spojrzy na to inaczej, niż gdy będą to przejściowe problemy związane np. z zatorami płatniczymi, problemami z windykacją należności. W tym drugim przypadku banki łatwiej podają pomocną dłoń. Mogą zaproponować np. faktoring.

Poza tym bank będzie brał pod uwagę również inne elementy, takie jak wielkość firmy, jej plany na przyszłość, przedstawiony program restrukturyzacji.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Albert Stawiszyński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu