Wskazuje, że dane makro, jak wnioski o zasiłki dla bezrobotnych, sprzedaż detaliczna czy aktywność przemysłu przetwórczego, jak dotąd wskazują iż gospodarka nie zachwieje się pod ciężarem 200 mld USD, o jakie wzrosły podatki na początku roku. Ważniejsze jest jednak, podkreśla Hatzius, że Republikanie z Kongresu wydają się wycofywać z pomysłu wykorzystania limitu zadłużenia do wymuszenia dodatkowych cięć wydatków budżetowych.
- Dlatego ryzyko, że kotwica fiskalna będzie znacznie większa niż zakładane przez nas 1,5-2,0 punkty procentowe w 2013 roku i że to wyhamuje gospodarkę poniżej prędkości przeciągnięcia, powodując kolejną recesję, wydaje się obecnie zdecydowanie mniejsze – napisał ekonomista Goldman Sachs.