Zmiana przepisów o SSE jest na rękę inwestorom

Katarzyna Kozińska
opublikowano: 2003-01-28 00:00

Resort gospodarki przygotował projekt ustawy o specjalnych strefach ekonomicznych, które mają zachęcić inwestorów do dobrowolnego zaakceptowania nowych zasad działalności. Przedsiębiorca będzie mógł liczyć m.in. na umorzenie niektórych zaległości wobec gmin i zmienić deklaracje co do skali inwestycji.

Celem nowelizacji ustawy o specjalnych strefach ekonomicznych (SSE), poza koniecznością dostosowania jej do warunków wynegocjowanych z Unią Europejską, jest wprowadzenie takiego pakietu rozwiązań, który przekona 604 inwestorów rozczarowanych zmianą rzekomo niezmienialnych warunków inwestycji do tego, że nie opłaca im się dochodzić praw na drodze sądowej. Zachęty ekonomiczne mają zminimalizować negatywne skutki nowych regulacji i skłonić inwestora do przejścia na nowe zasady. Nowe regulacje wejdą w życie w dniu wejścia Polski do UE.

Powtórzmy: przedsiębiorcom z sektora motoryzacyjnego przyznano pomoc wysokości 30 proc. kosztów inwestycji poniesionych do 31 grudnia 2006 r., małym i średnim firmom — 75 proc. kosztów. Na zwrot tylko połowy wydatków mogą liczyć inwestorzy, którzy uzyskali zezwolenia w 2000 r. Jeśli inwestor jest spółką cywilną lub osobową prawa handlowego, dopuszczalną pomoc publiczną ustala się odrębnie do każdego wspólnika. W projekcie zaproponowano, aby podział był proporcjonalny do wielkości udziału w zysku.

Przejście na nowy system przyznawania pomocy publicznej jest dobrowolne. Występując jednak o zamianę na nowe zezwolenie na inwestycję w SSE jednocześnie przedsiębiorca zobowiązuje się, że nie będzie dochodził swoich roszczeń na drodze sądowej. Zachęcać do zmian ma możliwość zmiany deklaracji inwestycyjnych, co w praktyce pozwala na obniżenie minimalnego progu wydatków inwestycyjnych i przede wszystkim wielkości zatrudnienia. Na razie brak ścisłych wytycznych, w jakim stopniu możliwe będą te cięcia.

Część pieniędzy z podatków płaconych przez inwestorów z SSE ma trafiać nie do budżetu państwa, lecz na specjalny rachunek z przeznaczeniem ponownego ich zainwestowania przez danego przedsiębiorcę. Dysponentem tzw. rachunku środków specjalnych będzie urząd skarbowy właściwy dla podatnika. Depozytariuszem funduszy będzie Bank Gospodarstwa Krajowego, który wpłaty każdego podatnika będzie gromadził na oddzielnym subkoncie. Można z nich będzie skorzystać do czasu istnienia danej strefy — później niewykorzystane przejmie budżet państwa. Sposób, tryb i terminy przekazywania i rozliczania tych pieniędzy określi rozporządzenie. O udzieleniu (lub nie) dotacji dla nowych inwestycji zdecyduje minister gospodarki po konsultacji z Urzędem Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

1 maja 2004 r. duzi inwestorzy oraz przedsiębiorcy z branży motoryzacyjnej będą zwolnieni z podatku od nieruchomości. Z tytułu utraconych przychodów około 34 gminy mają dostać rekompensatę z budżetu państwa w łącznej wysokości około 30 mln zł rocznie. Nowelizacja daje też gminom prawo umarzania koncernom motoryzacyjnym zaległości we wpłatach tego podatku między 1 stycznia 2001 r. a 30 kwietnia 2004 r., ponieważ umorzenie to także będzie częścią pomocy publicznej (na warunkach pomocy regionalnej). Z zapisów wynika, że w praktyce sporny podatek (jego wprowadzenie zaskoczyło inwestorów) może być nie płacony już od dziś, ale w przyszłości i tak zostanie policzony jako część ulgi przyznanej inwestorowi.