Zmiany w przepisach dotyczących prywatności

Ewelina Kęciek, Kancelaria Kobylańska Lewoszewski Mednis
opublikowano: 2021-06-01 09:50

RODO przez 3 lata obowiązywania wprowadziło niemałą rewolucję. Planowanych zmian w szeroko pojętym prawie prywatności jest jednak więcej.

Wśród nich projekt prawa komunikacji elektronicznej (PKE) i unijny projekt rozporządzenia o ochronie prywatności w sieci (ePrivacy). Oba akty mają regulować m.in. problematykę zgód marketingowych, plików cookie i tajemnicy komunikacji elektronicznej.

PKE i ePrivacy

PKE jest jednym z bardziej wyczekiwanych aktów prawnych. Wprowadza do polskiego prawa postanowienia dyrektywy ustanawiającej Europejski Kodeks Łączności Elektronicznej. Choć termin implementacji dyrektywy minął już blisko pół roku temu, PKE wciąż jest na etapie prac rządowych. Trudno więc przewidzieć datę jego finalnego wejścia w życie i ostateczny kształt.

Jak zmienią się przepisy dotyczące prywatności w najbliższym czasie?
Jak zmienią się przepisy dotyczące prywatności w najbliższym czasie?
canva.com

Jednocześnie rumieńców nabierają prace nad ePrivacy. Rozporządzenie znajduje się obecnie w fazie uzgodnień między Komisją Europejską, Parlamentem i Radą. Co istotne, jako akt prawa unijnego, ePrivacy w hierarchii źródeł prawa będzie się znajdować wyżej niż polska ustawa. Oznacza to, że akt ten powinien zastąpić procedowane obecnie regulacje polskie, a przedsiębiorcy, którzy ledwie zdążą dostosować swoje praktyki do wymogów PKE, w krótkim czasie będą musieli zaadaptować się do zmian wprowadzanych przez ePrivacy. Warto więc krótko porównać niektóre zmiany proponowane przez te akty.

Zgody

W uproszczeniu, zasadą ogólną wynikającą z obu aktów jest konieczność uzyskania uprzedniej zgody na używanie środków komunikacji elektronicznej dla celów marketingu bezpośredniego. Diabeł jednak tkwi w szczegółach. ePrivacy wskazuje, że zgoda wymagana jest od użytkowników końcowych będących osobami fizycznymi. Przewiduje ono także, że w przypadku użytkowników, których dane kontaktowe do wiadomości elektronicznych pozyskano w kontekście zakupu towaru lub usługi, zgodnie z RODO, podmiot, który pozyskał te dane będzie mógł je wykorzystać dla celów bezpośredniego marketingu własnych podobnych towarów lub usług, bez zgody tego klienta. Musi być jednak zapewniona możliwość wniesienia sprzeciwu wobec takiego działania. PKE, pomimo podnoszonych postulatów, nie wprowadza takiego rozwiązania i wymaga pozyskania zgody nawet od dotychczasowych klientów.

Co więcej, zgoda według PKE będzie musiała zostać pozyskana od abonentów i użytkowników końcowych, którzy mogą być nie tylko osobami fizycznymi, ale również osobami prawnymi. Różnica na gruncie obu projektów może wynikać także z uzasadnienia PKE. Sugeruje ono konieczność pozyskania zgody na określone kanały komunikacji, o czym nie ma mowy w ePrivacy. W praktyce może się zatem okazać, że aktualne zgody, które zachowałyby swoją ważność na gruncie mniej surowego ePrivacy, będą musiały zostać wyrzucone do kosza z uwagi na tymczasową niezgodność z polskim PKE.

Pliki cookie

Również na gruncie uregulowania plików cookie, polski ustawodawca zdaje się nie nadążać za rozstrzygnięciami zagranicznych organów, TSUE i legislatora unijnego. Regulacja PKE ogranicza się do powtórzenia dotychczasowego rozwiązania i wskazania, że pozyskiwanie informacji i uzyskiwanie dostępu do informacji przechowywanej na urządzeniach końcowych jest dopuszczalne po uprzednim przekazaniu informacji do użytkownika końcowego oraz pozyskaniu zgody. Wyjątkiem od konieczności pozyskania zgody jest w zasadzie tylko wykorzystanie plików cookie niezbędnych do świadczenia usługi.

EPrivacy szerzej odnosi się do kwestii plików cookie. Już sam katalog zwolnień z obowiązku pozyskania zgody jest szerszy i obejmuje m.in. pliki cookie służące do pomiarów „odwiedzalności” czy pliki niezbędne do zapobiegania lub wykrywania usterek technicznych. W uproszczeniu, według ePrivacy zgoda na pliki cookie jest wymagana w przypadku „nie-niezbędnych”, śledzących plików cookie. EPrivacy sygnalizuje też problem tzw. cookie wall, wskazując w swoich motywach na konieczność zapewnienia możliwości wyboru między bezpłatną stroną zawierającą śledzące pliki cookie i ekwiwalentną, np. płatną wersją strony internetowej bez takich plików. Polskie PKE nie zawiera takiej regulacji.

O ile zatem wejście w życie PKE, nie powinno nastręczyć przedsiębiorcom dodatkowych trudności (poza tymi, które już obecnie przynosi prawo telekomunikacyjne w zakresie plików cookie), o tyle ze szczególną uwagą należy obserwować ePrivacy, które może przynieść spore zmiany.

Inne zmiany

Planowanych zmian w prawie prywatności jest oczywiście więcej. UE pracuje nad rozporządzeniem w sprawie zarządzania danymi (Data Governance Act), w którym uregulowana będzie m.in. kwestia altruistycznego podejścia do danych, a także nad rozporządzeniem w sprawie wykorzystania sztucznej inteligencji. Polski ustawodawca planuje zaś w niedługim czasie uregulować kwestię badania trzeźwości pracowników.

Autorką artykułu jest Ewelina Kęciek, aplikant adwokacki z Kancelarii Kobylańska Lewoszewski Mednis sp. j.

Poznaj program konferencji online "RODO - dotychczasowa praktyka organu nadzoru i przedsiębiorców“, 10 maja >>