Zmiany w WIG20 nie ruszą kursami

Kamil KosińskiKamil Kosiński
opublikowano: 2015-02-03 00:00

Trzy spółki wejdą do indeksu blue chipów i trzy go opuszczą — prognozują analitycy. Jest jeden znak zapytania.

W przyszłym tygodniu giełda powinna ujawnić zmiany, jakie zajdą w wyniku dorocznej rewizji indeksu WIG20. Maciej Marcinowski, analityk Trigonu Domu Maklerskiego, uważa, że nie wpłynie to na notowania zarówno spółek opuszczających indeks, jak i do niego wchodzących. — W przypadku WIG20 nie ma popytu pasywnego, jaki występuje w przypadku zmian w indeksach z rodziny MSCI.

Marek Wiśniewski

Wpływ zmian składu indeksu na notowania jest bardziej płynny i rozłożony w czasie — mówi Maciej Marcinowski. Analityk zakłada, że do indeksu wejdą Cyfrowy Polsat, Energa i Enea. Ich wagi mają wynieść — odpowiednio — 2,5 proc., 2,1 proc. i 1,7 proc. Indeks mają opuścić Kernel, Jastrzębska Spółka Węglowa i Grupa Lotos. Maciej Marcinowski zwraca jednak uwagę, że w przypadku Lotosu jest małe „ale”.

Jeżeli giełda zakwestionuje obroty Synthosu z 19 grudnia (0,6 mld zł, około jednej trzeciej rocznych obrotów spółki), tak jak w przypadku Boryszewa w 2013 r., to właśnie Synthos wypadnie z indeksu zamiast Lotosu. Analityk uważa jednak, że prawdopodobieństwo takiego zdarzenia jest niewielkie.

— W przypadku Boryszewa decyzja giełdy była poprzedzona komunikatem KNF o podejrzeniu manipulacji kursem. Była więc podstawa do usunięcia Boryszewa. W przypadku Synthosu takiej podstawy nie ma, ale ostateczną decyzję podejmuje komitet indeksowy, który może stwierdzić, że to Synthos powinien opuścić WIG20 — zaznacza Maciej Marcinowski.

Jego zdaniem, po korekcie indeksu blue chipów udział PKO BP wzrośnie w nim do równych 15 proc.