Nie ma już mody na dyplom MBA. Młodzi ludzie wiedzą, że taki dyplom bez menedżerskiego doświadczenia nie jest przydatny. A i uczelnie, dbając o swój wizerunek, wolą przyciągać słuchaczy, którzy mogą się dzielić z innymi swoimi problemami i osiągnięciami, tworząc dla siebie nawzajem jeszcze jedną wartość dodaną.
![NOWOCZEŚNIE: Istotą kształcenia menedżerskiego powinno być kształtowanie liderów i przedsiębiorców nowego typu — rzutkich, pełnych energii i pomysłowości, umiejących szybko zdobywać potrzebną im wiedzę, dostosowywać się do zmieniającej się szybko rzeczywistości — mówi prof. Witold Orłowski, dyrektor Szkoły Biznesu Politechniki Warszawskiej. [FOT. ARC] NOWOCZEŚNIE: Istotą kształcenia menedżerskiego powinno być kształtowanie liderów i przedsiębiorców nowego typu — rzutkich, pełnych energii i pomysłowości, umiejących szybko zdobywać potrzebną im wiedzę, dostosowywać się do zmieniającej się szybko rzeczywistości — mówi prof. Witold Orłowski, dyrektor Szkoły Biznesu Politechniki Warszawskiej. [FOT. ARC]](http://images.pb.pl/filtered/e6211332-89e9-4eff-bf62-1816317ffc23/bc7f9222-7585-5665-8f91-37027c5b6ba3_w_830.jpg)
— Jeszcze kilka lat temu pracodawcy dystansowali się od dyplomów MBA kandydatów do pracy, co wynikało z ogromnej liczby programów oferowanych na wielu uczelniach w kraju. Jakość wielu z nich pozostawiała wiele do życzenia. Dziś odróżniają studia MBA, które oferują niewiele więcej niż studia podyplomowe z zakresu zarządzania, od tych, które pomagają spojrzeć na biznes w sposób strategiczny i uaktualniają wiedzę o funkcjonowaniu przedsiębiorstwa — mówi Anna Piotrowska- Banasiak, menedżerka z firmy rekrutacyjnej Antal International.
Inne cele
Jakość studiów MBA poprawiła się również dzięki zmianianom w prowadzonej przez uczelnie rekrutacji, która przestała już być tylko formalnością. Szkoły starają się utrzymać renomę swoich programów, dlatego przepuszczają kandydatów przez gęste sito egzaminacyjne.
— Menedżerowie z dyplomem MBA są lepiej postrzegani przez head hunterów i pracodawców, ale cenione są dyplomy zdobyte na prestiżowych uczelniach, które gwarantują wysoki poziom nauczania. Dyplom MBA przestał już być celem samym w sobie. Liczy się uzyskana podczas studiów wiedza, ale nie do przecenienia jest również sieć kontaktów, z którymi wychodzą z uczelni absolwenci programów MBA — dodaje Anna Piotrowska-Banasiak. Coraz bardziej zmieniają się także same programy.
— Nacisk przesuwa się z samej wiedzy na tzw. miękkie umiejętności, zwłaszcza związane z kształtowaniem postawy lidera. W ogóle te „miękkie umiejętności” zazwyczaj znacznie trudniej nabyć i wyrobić w sobie niż sprawy, których można się nauczyć z książek. A przecież to właśnie „miękkie umiejętności” decydują o tym, jak jesteśmy skuteczni w działaniu, na ile umiemy przekonać innych do swoich racji, jak układamy sobie relacje z innymi. I w czasie kryzysu, i w czasie normalnego rozwoju gospodarki to one są najcenniejszym atutem lidera — twierdzi prof. Witold Orłowski, dyrektor Szkoły Biznesu Politechniki Warszawskiej.
Rzutcy i pomysłowi
Jak zatem wybrać program MBA i jak studiować, aby mieć z tego jak najwięcej korzyści zawodowych? Prof. Witold Orłowski radzi, aby przede wszystkim bardzo starannie i krytycznie przyjrzeć się programom — nie tylko ich treści, ale też stojącej za nią filozofii, dostosowania do zmieniającej się rzeczywistości, jakości instytucji oferującej program.
— W zmieniającym się, ciągle na nowo zaskakującym świecie i tak nie jesteśmy w stanie przewidzieć i przygotować się na wszystkie wyzwania, z którymi przyjdzie nam się zmierzyć. Dlatego istotą kształcenia menedżerskiego nie powinno być omawianie doświadczeń z przeszłości. Powinno być nią kształtowanie liderów i przedsiębiorców nowego typu — rzutkich, pełnych energii i pomysłowości, umiejących szybko zdobywać wszelką potrzebną im wiedzę, dostosowywać się do zmieniającej się szybko rzeczywistości. A to osiąga się przez połączenie standardowego sposobu uczenia z programem rozwoju osobistego, indywidualnie dostosowywanego do potrzeb studentów — mówi prof. Orłowski.
Po namyśle
Anna Piotrowska-Banasiak radzi również, aby każdą decyzję o rozwoju swoich umiejętności podejmować rozważnie.
— Nie wszystkim ogólne studia MBA przydadzą się w karierze. Czasem warto wybrać specjalistyczne studia, np. MBA dla kadry IT, dla kadry medycznej, dla inżynierów czy HR-owów lub zdobyć specjalistyczny, ceniony przez pracodawców certyfikat, np. z dziedziny finansów, zarządzania i rachunkowości (ACCA, CIMA lub CFA) czy audytu wewnętrznego (CIA, CGAP) albo potwierdzający kompetencje w dziedzinie zarządzania projektami czy tworzenia strategii. Warto przed podjęciem decyzji zadać sobie pytanie, czy dotychczasowe doświadczenie dobrze połączy się ze studiami lub kursami, które chcę rozpocząć — podpowiada Anna Piotrowska-Banasiak.