Długa zima spowodowała, że początek roku był wyjątkowo trudny dla branży budowlanej. Spadek inwestycji zanotowały praktycznie wszystkie sektory. Najbardziej odczuło to jednak budownictwo komercyjne, a zwłaszcza segment biurowy i magazynowy. Z powodu braku finansowania zamrożono wiele planowanych inwestycji. Spowolnienie w dużo mniejszym stopniu dotknęło za to budownictwo inżynieryjno-drogowe.

Infrastruktura to koniunktura
- Zima zaskoczyła budowlańców. Produkcja w przedsiębiorstwach związanych z tym sektorem była o blisko 15,2 proc. niższa w porównaniu z pierwszym kwartałem roku ubiegłego, który też nie był najlepszy - zauważa Zofia Bolkowska z Wyższej Szkoły Zarządzania i Prawa.
Jej zdaniem nie byłoby to groźnie, gdyby warunki atmosferyczne były jedyną przyczyną kłopotów branży. Ale zima tylko spotęgowała problemy nękające budownictwo od ubiegłego roku. Na obecną sytuację nałożyły się m.in. bariery administracyjno-biurokratyczne i przewlekłe procedury zamówień publicznych. Zdaniem Zofii Bolkowskiej długi czas przygotowania inwestycji do realizacji jest obecnie jedną z poważniejszych barier w budownictwie.
Czy zatem straty z początku roku będą trudne do odrobienia?
- W 2009 r. budownictwo osiągnęło wzrost głównie dzięki realizacji inwestycji infrastrukturalnych. Podobnie będzie i w tym roku. Przemawia za tym presja na realizację programów współfinansowanych z funduszy unijnych, rozpoczynanych lub już znajdujących się w fazie realizacji -ocenia Zofia Bolkowska.
Jej zdaniem na poprawę sytuacji w tym roku nie mogą jednak liczyć firmy wyspecjalizowane w budownictwie komercyjnym, które w ubiegłym roku również było w kiepskiej kondycji. Podobnego zdania jest Małgorzata Walczak, dyrektor generalna firmy ASM - Centrum Badań i Analiz Rynku.
- W tym roku podobnie jak w poprzednim motorem napędzającym budowlankę będą inwestycje związane z obiektami inżynierii lądowej i wodnej. Udział takich przedsięwzięć w całej produkcji budowlano-montażowej wynosi obecnie blisko 59 procent. Z kolei rynek nieruchomości komercyjnych notuje wyraźny spadek aktywności inwestycyjnej. W pierwszym półroczu 2009 wartość transakcji przeprowadzonych w tym segmencie była niższa aż o 75 proc. w stosunku do analogicznego okresu roku 2008 - podkreśla Małgorzata Walczak.
W tym roku nowe inwestycje pojawią się dopiero po podpisaniu odpowiedniej liczby umów najmu w obiektach dopasowanych ściśle do wymagań klienta.
- Tempa nabiera też realizacja planu budowy dróg i autostrad. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad do końca roku 2009 ogłosiła wszystkie przetargi na budowę sieci dróg szybkiego ruchu. Dodatkowo modernizowane i przebudowywane będą drogi krajowe. - dodaje dyrektor firmy ASM.
Mieszkaniówka zaskoczyła
Ożywienie notuje też sektor mieszkaniowy, co dla ekspertów jest sporą niespodzianką. Dotychczas spadająca liczba nowych inwestycji mieszkaniowych skłaniała raczej do pesymistycznych prognoz na lata 2010-11.
- Na początku tego roku okazało się, że liczba mieszkań oddanych do użytku jest o prawie 20 proc. niższa niż przed rokiem, ale marzec był już rewelacyjny. Ukończono budowę o ponad 25 proc. większej liczby mieszkań niż przed rokiem. Jeżeli przełamie to złą passę budownictwa mieszkaniowego, trzeba będzie zrewidować wcześniejsze przewidywania dla tego sektora - zauważa Zofia Bolkowska.
Zdaniem Małgorzaty Walczak sektor mieszkaniowy nie będzie miał jednak większego wpływu na kondycję całego budownictwa. Jego udział w wartości całego rynku budowlanego wynosi bowiem zaledwie 14,4 proc.
- Nowe inwestycje deweloperskie przewidziane na ten rok pozwalają jednak sądzić, że popyt na rynku nieruchomości mieszkaniowych "zdrowieje" - podsumowuje Małgorzata Walczak.
Finanse hamulcem
Zdaniem ekspertów generalnie wskaźniki dotyczące koniunktury są coraz lepsze. Przedsiębiorstwa budowlane prognozują wyraźny i znaczny wzrost portfela zamówień. Rośnie zatrudnienie, firmy uzupełniają kadry, a to oznacza, że przedsiębiorcy liczą na poprawę koniunktury.
Czy tak się stanie? ASM - Centrum Badań i Analiz Rynku szacuje, że w tym roku produkcja budowlana w stosunku do poprzedniego wzrośnie o około 5 proc. A to raczej umiarkowany wzrost.
- Należy jednak pamiętać, że będzie to porównanie w stosunku do niskich wskaźników z poprzedniego roku. Wzrost produkcji w stosunku do 2008 roku wyniósł wtedy 3,7 proc. W tym roku większy niż 5 proc. wzrost zahamują problemy rynku komercyjnego z pozyskaniem finansowania. Ten problem dotyczy też, niestety, niektórych przedsiębiorstw, które podpisały kontrakty na budowę kolejnych odcinków autostrad.
Okiem eksperta: Ostrożny optymizm jest uzasadniony
Konrad Jaskóła
prezes Polimex-Mostostal
Pierwszy kwartał 2010 r. pozwala na ostrożny optymizm w ocenie perspektyw polskiego rynku inżynieryjno-budowlanego na najbliższe miesiące. Przemawia za tym kontynuacja programu budowy i modernizowania autostrad, dróg szybkiego ruchu i obwodnic miast. Spodziewamy się też kontraktów w segmencie budownictwa kolejowego.
Ponadto poprawiająca się infrastruktura drogowa i utrzymująca się konkurencyjność polskiej gospodarki będą sprzyjały wzrostowi bezpośrednich inwestycji zagranicznych.
Sukcesywny powrót do notowanego dwa lata temu tempa realizacji inwestycji w budownictwie przemysłowym wywoła również wzrost zapotrzebowania na wyroby stalowe i usługi cynkownicze.
Na skutek stopniowego zwiększania podaży kredytów hipotecznych przez banki powinna wrócić również koniunktura w budownictwie mieszkaniowym. Trwają też przygotowania do dużych inwestycji w sektorze budownictwa energetycznego.
Jako lider konsorcjum i generalny wykonawca nasza firma uczestniczy w przetargu na budowę bloku o mocy 480 MW w Elektrowni Siekierki. Zostaliśmy także zakwalifikowani do przetargu na budowę dwóch kotłów energetycznych o mocy po 900 MW w elektrowni Opole oraz budowę terminalu gazowego w Świnoujściu.
Podpisaliśmy też kontrakt na budowę Parku Wodnego w Rudzie Śląskiej o wartości blisko 82 mln zł. Niedawno dotarła do nas kolejna dobra wiadomość o tym, że nasza oferta o wartości 800 mln zł na budowę odcinka drogi ekspresowej S69 okazała się najkorzystniejsza. Po podpisaniu tego kontraktu wartość naszego portfela zleceń wyniesie około 8 mld zł.