- Częściej z rodzicami mieszkają młodzi dorośli na wsi (69 proc.), ale w wielkich miastach odsetek ludzi na garnuszku rodziców wciąż jest duży. W miastach powyżej 500 tys. mieszkańców wynosi 27 proc., a w miastach od 100 do 499 tys. mieszkańców 38 proc. — podaje Adam Łącki, prezes Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej.

Decyzja o wyprowadzeniu się z domu rodzinnego to przede wszystkim kwestia finansów i idzie w parze ze znalezieniem stałego zatrudnienia, najlepiej w ramach umowy o pracę. Więcej zarabiają osoby mieszkające na swoim. Miesięczny dochód netto osób żyjących u rodziców wynosi 2581 zł, wynajmujących lokal 2514 zł, a mieszkających we własnym mieszkaniu aż 3221 zł.
— Młodzi Polacy boją się comiesięcznych zobowiązań finansowych, a także konsekwencji ich nierealizowania, dlatego zwlekają z decyzją o samodzielnym mieszkaniu. Aż 39 proc. zatrudnionych na umowę o pracę wciąż mieszka z rodzicami. Wśród pracujących w ramach umowy zlecenia lub o dzieło ten odsetek jest jeszcze większy, wynosi 62 proc. — mówi Adam Łącki.
Wiele obaw okazuje się zasadnych. W bazie danych KRD osoby w wieku 18-35 lat stanowią pokaźną grupę dłużników, jest ich 770 tysięcy. Wśród dłużników czynszowych stanowią niemal 19 proc. wszystkich. Młodzi są winni spółdzielni lub wspólnocie mieszkaniowej średnio 9675 zł. [MCH]