Zdaniem ekologów, zupa przyczynia się do emisji 5,9 kg CO 2. To tyle samo, ile powstaje po przejechaniu 31 mil autem lub naładowaniu smartfonu 722 razy. Ekologiczne „skutki uboczne” powstają głównie w trakcie hodowli (owce produkują uwalniający się do atmosfery metan), a także w procesie gotowania. To tylko jeden z wniosków raportu organizacji World Wide Fund for Nature (WWF) pt. „Food in a Warming World”, który wywołał burzliwą medialną dyskusję. Jego autorzy ocenili wpływ na środowisko tradycyjnych brytyjskich dań, np. wspomnianej walijskiej zupy, Chicken Tikka Masala czy ryby z frytkami. Dokument wywołał oburzenie farmerów, którzy wskazują na ekologiczne oraz zdrowotne korzyści z hodowli owiec.

— Zupa z jagnięciny jest daniem, które szczególnie powinniśmy promować. Jest bardzo odżywcza. To cenne źródło białka — powiedział Phil Stocker z National Sheep Asociation.
