Jak zmniejszyć dziurę w kasie Zakładu Ubezpieczeń Społecznych (ZUS)? Resort pracy chce głębiej sięgnąć do kieszeni spółek, które zatrudniają członków rad nadzorczych na umowy-zlecenia.

W projekcie ustawy czytamy, że „w świetle obowiązujących przepisów członkowie rad nadzorczych podlegają obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu, ale nie podlegają ubezpieczeniu emerytalnemu i rentowemu. Podstawę wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne członków rad nadzorczych stanowiłby przychód uzyskiwany z tytułu pełnionej funkcji, a płatnikiem byłby podmiot, w którym działa rada nadzorcza”. Resort pracy chce, aby nowe obciążenie weszło w życie 1 stycznia 2014 r. Argumentuje, że jest ono konieczne do zwalczania kombinatorstwa.
— Obecne przepisy stwarzają pole do nadużyć. Część płatników składek, w przypadku kilku umów-zlecenia, ubezpiecza zleceniobiorców od najniższej, z pozostałych umów odprowadzając jedynie składkę na ubezpieczenie zdrowotne — pisze minister Władysław Kosiniak-Kamysz.
Według projektu, na koniec 2012 r. było w Polsce ponad 815 tys. osób pracujących na umowę-zlecenia, członków rad nadzorczych — kilkadziesiąt tysięcy. Nowe składki mają zwiększyć przychody Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (FUS) w 2014 r. o około 0,4 mld zł, w każdym kolejnym — o około 0,5 mld zł. Od 2030 r. konto FUS ma być zasilane powyżej 1 mld zł rocznie (w 2040 r. — 1,7 mld zł).
— Każde nałożenie składek podnosi koszty pracy, ale Lewiatan wychodzi z założenia, że w systemie wszyscy powinni być traktowani jednakowo. Wysokość emerytury zależy od składek, a tutaj każdy chciałby mieć przywileje. Spółki powinny odprowadzać składki za członków rad nadzorczych, tak samo jak np. kopalnie robią to w przypadku górników — uważa Jeremi Mordasewicz, doradca zarządu Lewiatan i członek rady nadzorczej ZUS.
— W Polsce utarło się, że zasiadanie w radzie nadzorczej to „dodatkowa fucha”, dzięki której dorabia się do pensji. A prawda jest taka, że jest to bardzo poważna funkcja, dlatego nie widzę powodu, dla którego spółki miałyby być zwolnione z tych składek — dodaje Maciej Grelowski, przewodniczący Rady Głównej Business Centre Club. Projekt o zmianie ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych (datowany na 23 sierpnia 2013 r.) został skierowany do uzgodnień.