To skutek globalnej recesji, która spowodowała spadek popytu na drogie auta, m.in. BMW serii 7, kosztujące około 73 tys. EUR. Niemiecki koncern kierowany przez Norberta Reithofera zarobił 76 mln EUR, wobec 296 mln EUR w tym samym okresie 2008 r. Sprzedaż skurczyła się o 6,6 proc., do 11,8 mld EUR.
Po informacji notowania spółki zniżkowały na giełdzie we Frankfurcie najmocniej od sześciu miesięcy — o niemal 6 proc. Od początku roku kurs wzrósł o 48 proc., wyceniając BMW na 20,3 mld EUR.

III kwartału BMW nie może zaliczyć do udanych.
None