NOWY JORK (Reuters) - Jeden z wiodących banków inwestycyjnych z Wall Street - Lehman Brothers podał we wtorek, że jego zyski kwartalne spadły o 31 procent, bo zapaść na rynku akcji oraz w bankowości inwestycyjnej okazała się zbyt duża, by można ją było w pełni zrównoważyć dobrymi wynikami z operacji na obligacjach.
Lehman Brothers, podobnie jak wiele innych firm z Wall Street boleśnie odczuwa kryzys giełdowy, który spowodowany jest w dużej mierze ostatnimi skandalami jakie miały miejsce w niektórych najbardziej znanych amerykańskich korporacjach.
Lehman ma jednak tradycyjnie bardzo mocną pozycję na rynku obligacji, co pozwoliło mu przynajmniej częściowo zrównoważyć skutki kryzysu jaki panuje na rynku doradztwa przy fuzjach, w obrocie giełdowym oraz w organizowaniu nowych ofert.
Lehman Brothers jest pierwszym z wielkich banków inwestycyjnych, które przedstawią w tym tygodniu wyniki kwartalne. W środę zrobią to Morgan Stanley i Bear Stearns, a w czwartek Goldman Sachs.
W drugim kwartale roku obrachunkowego, zakończonym 31 maja Lehman Brothers zanotował zysk netto w wysokości 296 milionów dolarów czyli 1,08 dolara na akcję. Rok wcześniej zysk wyniósł 430 milionów czyli 1,38 dolara.
Analitycy spodziewali się zysku w wysokości 1,05 dolara na akcję.
((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))